Delikatnie mówiąc, życie w mojej rodzinie nie należało do najłatwiejszych. Kiedy miałem osiem lat, moja matka przyprowadziła do domu nowego mężczyznyę Natychmiast zaczął zachowywać się jak pełnoprawny właściciel. Od tego czasu nasze życie się zmieniło. Robiliśmy wszystko, by zadowolić wujka. Wszyscy bali się z nim kłócić, ponieważ moja mama nie chciała kłótni. Musieliśmy go po cichu zadowolić.
Często wracałem do domu ze szkoły zmęczony, chcąc odpocząć i nauczyć się lekcji. Zamiast tego mama wołała mnie do wujka Wiktora, ponieważ chciał ze mną porozmawiać. Gdy tylko mu odmawiałem, zaczynał się prawdziwy skandal. Mówił, że jestem niewdzięcznikiem, że nie poświęcam mu czasu i go nie szanuję. Matka beształa mnie za brak szacunku do wujka. Nazwała mnie największym rozczarowaniem swojego życia. Aby jakoś zakończyć te kłótnie, byłem zmuszony siedzieć godzinami u boku ojczyma i słuchać nudnych opowieści o jego młodości. Chciałem uciec, ale nie miałam dokąd.
Trwało to przez długi czas. Przydzielono mi wiele obowiązków, które musiałem wypełniać. Tymczasem wujek Wiktor leżał na kanapie. Chodził do pracy dwa lub trzy dni w tygodniu. Dawał pieniądze mamie, a ona oszczędzała i nie wydawała ich na mnie. Ojczym nie uważał za konieczne wydawać na mnie pieniędzy. Jeśli zdarzyło się, że ojczym dał mi kilka złotych na nowe buty czy ubranie, długo to pamiętałem.
Kiedy skończyłem osiemnaście lat, “ucieszyła” mnie ta wiadomość. Mama stwiedziła, że muszę znaleźć pracę i wyprowadzić się z ich domu. Szczerze mówiąc, mieszkanie z nimi do późnej starości też nie było w moich planach. Ale znalezienie pracy w tak krótkim czasie, zarobienie pieniędzy i kupno mieszkania nie jest łatwe. Zwłaszcza w małym mieście. Wszystkie miejsca pracy są już zajęte. Mało kto odejdzie z pracy, w której czuje się dobrze. Możesz iść do pracy jako kelnerka, sprzątaczka lub asystent sprzedaży. Ale nawet tutaj nie płacą dużo. Obiecują jedno, a dają drugie, oszukują na premiach i nie dają dni wolnych. W kawiarniach płacą uczciwie, ale to bardzo ciężka praca. Grafik jest od 7:00 do 23:00. Praca na nocne zmiany również nie wchodzi w grę. Nie mogę znieść dnia bez normalnego snu.
Potem próbowałem wytłumaczyć mamie i ojczymowi, że nie będę w stanie znaleźć pracy i zakwaterowania w tak krótkim czasie. Ale nikt mnie nie słuchał. Mama znalazła mi pracę jako sprzedawca w sklepie z chemią gospodarczą. Musiałem dźwigać ciężki kilka kilogramów towar. Musiałem wdychać chemikalia. Pod koniec dnia nie czułem rąk. Po pół dnia pracy w sklepie strasznie bolała mnie głowa. Musiałem brać dwie tabletki dziennie na ból głowy.
W pierwszym miesiącu zarobiłem tyle, że nie wystarczyło na przeprowadzkę. Jak można zapłacić za mieszkanie i kupić jedzenie za takie pieniądze? Nie wspominając o ubraniach i rozrywce. Nie miałem na to ani pieniędzy, ani czasu.
Moja praca nie była łatwa. Dlatego ją rzuciłem. Nie była warta moich wysiłków. Sytuacja była oczywiście beznadziejna. Mama nie omieszkała przypomnieć mi o wyprowadzce. Mój ojczym powiedział, że jestem za stary, aby wciąż być na ich utrzymaniu.
Minęły kolejne dwa miesiące, a ja wciąż nie znalazłem nowej pracy. Nie miałem pieniędzy. Ale w domu były ciągłe kłótnie. Zostałem dosłownie wyrzucony z domu. Starałem się nikomu nie mówić, ale nerwy mi puściły. Wtedy poskarżyłem się ciotce. Kazała mi spakować rzeczy i zamieszkać z nią.
Ciotka wysłała mi pieniądze, żebym do niej przyjechał. Tydzień później udało mi się znaleźć pracę.
Pracowałem jako sprzedawca w sklepie. Chociaż nie zarabiałam dużo, nie narzekałam. W końcu poczułam spokój. Ciocia kochała mnie bardziej niż moja własna matka. Spędzaliśmy razem czas, chodziliśmy na spacery, oglądaliśmy filmy.
W następnym roku poszedłem do szkoły, ponieważ moja matka nie chciała płacić za moją edukację. Ciotka zapewniła mi nie tylko czesne, ale także zakwaterowanie. Ale czas minął i teraz ja utrzymuję ciotkę. Jest dla mnie najbliższą osobą. Ciocia wie o wszystkich moich porażkach i sukcesach. Wspiera mnie we wszystkim.
Moja mama obraża się na mnie i prosi, żebym dał jej pieniądze. Ale ja stanowczo odmawiam, dawno zdecydowałem, że nie chcę już nic o niej słyszeć. Kiedyś ta kobieta wybrała innego mężczyznę, próbowała wyrzucić mnie z domu i nigdy nawet nie zapytała o moje życie, odkąd opuściłam dom.




