Dawid ma dwóch synów. Jego żona zmarła w wieku trzydziestu czterech lat. Synowie dorośli i poszli na studia. Najmłodszy syn, Robert, postanowił się ożenić. W tym czasie nie miał pracy. Został zwolniony z poprzedniej pracy i nie znalazł nowej. Wiadomość o ślubie syna zaskoczyła Dawida. O jakim ślubie możemy mówić, jeśli ty nie pracujesz? Kiedy więc sąsiad Dawida zaproponował mu pracę za granicą, zgodził się. Ustalili, że wesele odbędzie się zaraz po jego powrocie z pracy.
Sześć miesięcy później Dawid wrócił do domu. Wyprawił swojemu synowi drogie wesele. Ale póżniej znowu nie było za co żyć. Dawid postanowił ponownie wyjechać za granicę. Kiedy Robert się ożenił, wprowadził się do mieszkania ojca. Starszy Marek zamieszkał w akademiku.
Dawid przez długi czas pracował za granicą. Robert zawsze potrzebował pieniędzy. Powiedział ojcu, że chce kupić nowy samochód. Dawid nadal zarabiał pieniądze. Robert wymienił meble w mieszkaniu i urządził je na nowo. Nie było miejsca dla jego starszego brata. Po ukończeniu studiów Marek znalazł dziewczynę i ożenił się z nią. Rodzice Marii pomagali młodej rodzinie we wszystkim. Kupili mieszkanie dla dzieci i wyremontowali je. Kiedy teściowa Marka zachorowała, zabrali ją do siebie, opiekowali sie nią a jej mieszkanie wynajeli.
Robert mieszkał w mieszkaniu ojca. Jego żona przejęła wszystko. Powiedziała, że musi namówić teścia, żeby przepisał mieszkanie na Roberta, bo inaczej ojciec podzieli je między nich dwóch. Wyremontowali mieszkanie i zainwestowali w nie tyle pieniędzy. Zapomnieli jednak o czymś jeszcze – wszystkie pieniądze na remont dał im ojciec. Maria postanowiła zameldować swoją matkę w tym mieszkaniu, ale potrzebowała na to zgody Dawida. Próbowała wymyślić jakiś plan, żeby teść się nie dowiedział. Ale to nie zadziałało.
Dawid się rozchorował więc szybko wrócił do kraju do domu. Nie czekał nawet na swoją pensję. Przyjaciel, który z nim pracuje, obiecał mu wszystko przywieźć. Ale w domu synowa nie chciała go wpuścić. Powiedziała, że mają małą córeczkę i co jeśli Dawid zarazi ją jakąś chorobą? Dawid nie mógł otrząsnąć się z zaskoczenia. Jak to nie zostanę wpuszczony do własnego mieszkania ? Popchnął synową i wszedł do mieszkania. Najpierw krzyczała, a potem zamilkła.
Na stole Dawid zobaczył dokumenty ze sfałszowanym podpisem, aby zameldować tam matkę Marii, a później ponownie przepisać mieszkanie na Roberta. Dawid stał i je czytał. Spojrzał na synową i kazał jej wyjść w tej chwili. W końcu wszystko w mieszkaniu było robione na jego koszt. Synowa już zadzwoniła do Roberta, żeby pilnie przyszedł. Dawid jednak nie chciał słuchać wyjaśnień syna. Powiedział tylko, że nie ma już jednego dziecka.




