Tego ranka Iwona chciała jechać do lasu, więc szukała kluczy w kurtce męża i przypadkowo wyciągnęła dziwną zmiętą kartkę papieru. Z jakiegoś powodu jej serce przyspieszyło i zdecydowała, że ją zatrzyma, ale ukryje przed mężem.
– “Marian, mogę dzisiaj ja prowadzić?
– Oczywiście, zgadzam się będę mógł trochę wypocząć.
– To świetnie. Ty odpoczniesz, a ja będę mogła poprawić swoje umiejętności!
Podczas gdy mężczyzna wkładał rzeczy piknikowe do bagażnika, Iwona szybko otworzyła kartkę i zobaczyła pięknie napisaną notatkę:“Spotkajmy się dziś o 20-tej. Kod domofonu: 1545”
Iwona nie mogła dojść do siebie po tej notatce. Wydawało się, że cały świat traci kolory. Zaczęła przerażać ją myśl, że po 10 latach szczęśliwego małżeństwa jej mąż postanowił ją zdradzić. Nie wiedziała , czy byli szczęśliwi, czy nie zdradzał jej wcześniej.
Kiedy mężczyzna chciał wsiąść na miejsce pasażera, kobieta zatrzymała go.
– Wiesz, może ty powinieneś prowadzić, nie czuję się dobrze.
– Co się stało?” – zapytał przestraszony Marian.
– Nic, po prostu kręci mi się w głowie, chyba nie powinnam prowadzić w takim stanie.
– W porządku, w takim razie odpocznij.
Po drodze Iwona zdecydowała się na desperacki krok i poprosiła przyjaciółki o wcześniejszy powrót z pikniku, aby mogły spędzić cały wieczór razem.
– Och, cieszę się, że to zasugerowałaś, chciałem zrobić to samo! Ale nie będzie mnie przez godzinę, około 8, ale potem będę z tobą przez resztę czasu, kochanie!
Po tym, jak podejrzenia kobiety zostały jeszcze bardziej potwierdzone, spędziła cały piknik siedząc sama, a nawet jej przyjaciele zaczęli pytać męża, czy coś się stało.
Wrócili do domu w milczeniu, Iwona powiedziała, że nie chce rozmawiać, bo boli ją głowa i ledwo powstrzymuje łzy. Kiedy jej mąż podrzucił ją do domu i wyjechał “w interesach”, zabrakło jej sił. Usiadła na chodniuk i zaczęła płakać. Nie wie, jak dotarła do swojego mieszkania, ponieważ przez łzy nic nie widziała. Nie mogła myśleć o niczym innym, jak tylko o tym, że jej mąż będzie z inną kobietą.
O wpół do dziewiątej mąż wrócił do domu, ale nie sam. Wrócił do domu z wielkim bukietem kwiatów i obrazem olejnym wykonanym ze zdjęcia z ich ślubu. Kiedy zobaczył płaczącą żonę, przez chwilę był oszołomiony, ale w końcu przemówił.
– “ Kochanie, wiem, że dziś jest nasza rocznica. Nawet jeśli 9 lat to wciąż mała data, przed nami jeszcze dużo więcej! A teraz chcę dać ci te mały prezent, który będzie przypomnął nam o tej szczęśliwej chwili, kiedy otrzymałrm Ciebie w prezencie!
To było tak, jakby w głowie Iwony zaświeciło słońce! Jak mogła zapomnieć o ich rocznicy? Jej mąż zawsze był wielkim romantykiem, a ona podejrzewała go o najgorsze!
Rzuciła mu się w ramiona, całowała każdy centymetr jego twarzy i wreszcie jej serce znalazło ukojenie.
Dlaczego tak się spieszyła, myśląc o zdradzie i niewierności? Przecież wcześniej zawsze mu ufała!




