Tego wieczoru karetka zabrała mojego brata. Lekarze powiedzieli mi, że ma obustronne zapalenie płuc, nie rozumiałem jak do tego doszło, ale moja mama była bardzo przestraszona i pojechała z nimi. Jej widok sprawił, że bałem się o mojego młodszego brata. Moja mama została z moim bratem na noc.
Odkąd pamiętam mama rano biegła do pracy, wracała do domu w porze przerwy śniadaniowej, żeby sprawdzić, co u mnie, lub mojego brata, a potem z powrotem do pracy, kręcąc się tak cały dzień, a wszystko dlatego, że była jedyną osobą w naszej rodzinie. Wszystko jest na jej głowie, mój ojciec zostawił nas, gdy młodszy brat miał zaledwie dwa lata. Od tamtego dnia minęły ponad cztery lata.
Studiuję już na uczelni, staram się radzić sobie ze wszystkimi obowiązkami domowymi i pomagać mamie, spędzam czas z bratem po zajęciach, kiedy mama jest w pracy. Czasami zamieniamy się z nią, żeby mój brat nie został sam.
Wczoraj, jak zwykle, poszedłem do szatni, zostawiłam torbę blisko wejścia i chciałem powiesić kurtkę, a kiedy wróciłam, okazało się, że jej nie ma. Szybko wybiegłem na korytarz i zobaczyłem nieznajomą dziewczynę w szpitalnym fartuchu, która gdzieś ją niosła.
– Złodziejka! Ludzie, zatrzymajcie ją!” Krzyknołem i pobiegłem za nią, “Ukradła moją torbę! Zatrzymać ją!
Kiedy podbiegłem do dziewczyny, wyrwałem jej torbę z rąk, a ona spojrzała na mnie jak na prawdziwego szaleńca. Zdałem sobie sprawę, że zrobiłem coś złego. Zerknąłem do torby i zobaczyłem, że zawierała inne, nie moje rzeczy.
Oddałem torbę dziewczynie i pobiegłem prosto do szatni. Musiałem ją znaleźć. Miałem jedzenie dla mojego brata i zmianę ubrań dla mojej mamy, bo była tu całą noc. Nie mogłem ich bez tego zostawić.
Kiedy wbiegłem do szatni i zaczęłem się rozglądać, zauważyłem, że moja torba jest z boku, ktoś przesunął ją dalej, prawdopodobnie komuś przeszkadzała jak sięgał po kurtkę. Jak mogłam ją przeoczyć?
Poszedłem do pokoju mojego brata, zjedliśmy razem śniadanie i opowiedziałem mu o moich wiadomościach ze studiów, a on opowiedział mi o swoim nowinach ze szpitala. Główną wiadomością było to, że dzisiaj przydzielono mu nową pielęgniarkę, poprzednia wyjechała na wakacje.
Siedzieliśmy tam śmiejąc się, a potem do pokoju weszła ta sama dziewczyna, którą oskarżyłem o kradzież mojej torby w szatni.
Natychmiast zacząłem ją przepraszać , zaczęliśmy rozmawiać, śmiać się, a kiedy mój brat zaczął wracać do zdrowia, postanowiłem się z nią umówić. W ten to sposób poznałem moją przyszłą żonę.




