Nasza córka niedługo skończy cztery miesiące i jeszcze jej nie widzieliśmy

Nasza córka ma już prawie cztery miesiące. A my jeszcze jej nie widzieliśmy.

Przygotowaliśmy już wszystkie niezbędne dokumenty do adopcji tej dziewczynki. Nie mogliśmy się jej doczekać. To była tylko kwestia czasu, kiedy w końcu pojawi się w naszym domu, a my zostaniemy szczęśliwymi rodzicami. Jedyne, co mieliśmy, to zdjęcie naszej córki. Pokazywaliśmy je rodzinie i przyjaciołom, ale sami nigdy nie widzieliśmy dziewczynki. Podczas gdy zbieraliśmy wszystkie niezbędne dokumenty, nasza dziewczynka była w szpitalu. Ale z jakiegoś powodu nie zdobyliśmy się na to, aby tam pojechać.

I to był nasz największy błąd. Nie zrobiliśmy tego, ponieważ szpital, w którym leżała był daleko. Nie chcieli dać mi urlopu w pracy, a droga do szpitala zajmowała  dwie godziny w jedną stronę. Nie znaliśmy naszej córki, była dla nas obca. Tłumaczyliśmy sobie , że jest za mała, żeby cokolwiek pamiętać. Poznamy się przecież później. Najważniejsze było to, że na papierze byliśmy już jej rodzicami.

Ale moja żona ciągle przekonywała mnie, że powinniśmy pojechać do dziecka, bo to sprawi, że poczuje się znacznie spokojniejsza. Teresa naprawdę chciała być z córką. Więc pojechaliśmy. Była późna jesień. Podróż zajęła nam dużo czasu, ale było warto. Kiedy zobaczyliśmy naszą córkę, zaczęliśmy płakać. Była niezwykle słodką dziewczynką. Ale nie wierzyliśmy, że będzie nas pamiętać.

Z niecierpliwością czekaliśmy na kolejną podróż, aby zobaczyć naszą córkę. Czas mijał bardzo powoli. Żonie i mnie wydawało się, że nie widzieliśmy dziewczynki przez dwa tygodnie, ale minęły zaledwie dwa dni. Wtedy pielęgniarka powiedziała, że widzi pewne zmiany u dziecka. Gdy tylko przyjeżdżaliśmy, dziewczynka uśmiechała się i była spokojna, a gdy wychodziliśmy, zaczynała płakać. Wydawało się, że bardzo nas potrzebuje i tęskni za nami. Tak to już jest. Takie małe dziecko, a już wszystko rozumie.

A teraz nadszedł czas, kiedy jesteśmy  razem. Tak bardzo tęskniliśmy za tym momentem pełnego szczęścia. Nazwaliśmy dziewczynkę Maria. I mamy kolejną  wspaniałą wiadomość – dziewczynka będzie miała brata.

Rate article
Fajna Tajna
Nasza córka niedługo skończy cztery miesiące i jeszcze jej nie widzieliśmy