Po ślubie oboje z mężem chcieliśmy mieć dziecko. Spędziliśmy trzy lata starając się o dziecko, przechodząc badania i będąc nieustannie informowanymi przez lekarzy, że oboje jesteśmy zdrowi i powinniśmy próbować dalej. Doszło do tego, że chodziłam do wróżek, aby zdjęły ze mnie klątwę.
Mój mąż powiedział, że jest tym wszystkim zmęczony, że nie może tak dłużej żyć i zostawił mnie, a tydzień później dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Nie widziałam sensu w mówieniu o tym mojemu byłemu, ponieważ dokonał już wyboru, a wcześniej jeszcze powiedział, że ojcostwo nie jest dla niego.
Potem przeprowadziłam się do stolicy do pracy i tam urodziłam Alę. To był dla mnie prawdziwy dar od losu. Wychowywałam ją sama, pracowałam, czasami mama przyjeżdżała mi pomóc. Starałam się dać córce to, co najlepsze i wychować ją na porządną osobę. Ciężko było nam przejść przez jej nastoletnie lata, z ciągłymi buntami , chuligaństwem, skargami od nauczycieli i nieobecnościami. Próbowałam z nią rozmawiać, pomagać jej. Jakoś się udawało z lepszym lub gorszym skutkiem.
Gdy moja córka poszła na studia, miała już inne hobby – chłopców . Umawiała się z jednym lub drugim, a ja tylko przypominałam jej o antykoncepcji, żeby nie zaszła zbyt szybko w ciążę, ale ona śmiała się ze mnie i mówiła, że są tylko przyjaciółmi.
Kiedy moja córka skończyła studia, stała się trochę spokojniejsza, mogłyśmy rozmawiać, a ja zaczęłam nalegać, żeby poszukała pracy, bo nie mogłam wiecznie jej utrzymywać. Dziwne było to, że nie miała pracy, ale przynosiła pieniądze do domu. Zaczęłam się martwić i w końcu zdecydowałam się o tym porozmawiać, a wtedy ona powiedziała mi, że ma bardzo bogatego chłopaka, który jej pomaga. Kiedy zapytałam ją o więcej szczegółów, przyznała bez wstydu, że jest w moim wieku i jest żonaty, ale obiecał, że wkrótce się rozwiedzie, ponieważ kocha tylko ją.
Nie mogłam uwierzyć własnym uszom. Moja córka jest kochanką żonatego mężczyzny! Przez głowę przebiegały mi setki myśli o tym, gdzie popełniłam błąd w wychowaniu. Chciałam jej spokojnie wytłumaczyć, że to jest złe, ale ona odpowiedziała tylko, że nic nie wiem o prawdziwej miłości.
Patrzę na moją córkę i proszę Boga, aby dał jej rozsądek, ponieważ nie chce mnie słuchać, sprowadzi kłopoty alba na siebie, albo na ludzi




