Znam wielu ludzi i bez względu na to, co mówią o duszy, najbardziej atrakcyjną rzeczą dla nich będzie twój status, wielkość portfela i miejsce pracy.
Kiedyś przydarzyła mi się taka sama “ocena jakości”. Wszystko zaczęło się na imprezie, na której poznałam Davida, który wydawał się całkiem miły i inteligentny, a znajomi powiedzieli mi również, że nie jest biedny. Studiował w stolicy, więc przyjeżdżał do naszego miasta na wakacje i ferie. Na początku dużo rozmawialiśmy i wydawało się, że zaczniemy się spotykać, ale potem zaczął mnie unikać. Nie mogłam zrozumieć, dlaczego tak się stało, ale nie chciałam się narzucać. A po tym, jak całkowicie przestaliśmy się kontaktować, za każdym razem, gdy spotykaliśmy się we wspólnym towarzystwie, próbował mnie w jakiś sposób zranić, obrazić i upokorzyć.
Później nasz wspólny znajomy, po pijaku, “wygadał się”, że Dawid kiedyś był we mnie zakochany i chciał związku, ale ponieważ ja miałam kilka dodatkowych kilogramów nadwagi, i mój portfel nie był wystarczająco duży, zrezygnował z tego pomysłu.
Kiedy to usłyszałam, moje nastawienie do Dawida zmieniło się z obojętnego na wściekłe. Chciałam zemścić się na tym arogancie, który wybiera dziewczyny na podstawie ich figury!
Pierwszą rzeczą, jaką zrobiłam, było pójście na siłownię i rozpoczęcie zdrowego odżywiania. Zemsta zmotywowała mnie tak bardzo, że nawet nie zauważyłam, jak zaczęłam prowadzić zdrowy tryb życia i nie mogłam żyć bez sportu, więc moja figura stała się bardzo ładna. Moi przyjaciele mówili, że jest wręcz idealna. Oprócz sportu zaczęłam się uczyć i coraz więcej pracować nad sobą, więc w ciągu dwóch lat ze zwykłego kierownika stałam się dyrektorem jednego z działów i jestem pewna, że to nie jest koniec.
Po tym, jak postanowiłam się zmienić i ciężko pracowałam, myśl o zemście sama zniknęła. Co więcej, na siłowni poznałam wspaniałego mężczyznę, który został moim narzeczonym.
Moje życie zmieniło się całkowicie, a wszystko dzięki temu, że wzięłam się za siebie z całych sił. W ciągu roku stałam się wysportowaną osobą, która zmieniła swoje nawyki, poglądy i przyjaciół.
Pewnego dnia spotkałam się ze starą przyjaciółką, która zaciągnęła mnie na imprezę. Nie chciałam tam iść, ale coś w moim sercu mówiło mi, że muszę, więc poszłam.
Dużo rozmawialiśmy i żartowaliśmy w gronie starych znajomych. W pewnym momencie zauważyłam, że ktoś mi się przygląda. Odwróciłam się i zobaczyłem Dawida patrzącego na mnie, więc tylko skinąłem głową . Szczerze mówiąc, bardzo mnie to ucieszyło, bo to była wisienka na torcie!
Tylko ta wisienka okazała się zgniła, bo potem Dawid zaczął mi się narzucać, pisząc, dzwoniąc, prawie mnie prześladując. Nasi wspólni znajomi mówili, że stałam się dla niego okazją, której nie mógł odpuścić.
Brakowało mi słów. Nie sądziłam, że ludzie mogą być tak podli, żeby najpierw upokarzać, a potem biegać i udawać zakochanie, bo schudłaś parę kilo i dostałaś podwyżkę! Jednak jestem raczej rozbawiona i zniesmaczona jego próbami przekonania mnie do siebie.
Mam faceta, którego kocham, pracę, którą kocham i ciało, o które dbam, więc po co mi ta dawna miłość, która mnie kiedyś upokorzyła?
Czy kiedykolwiek doświadczyłaś sytuacji, w których ludzie zmienili swoje nastawienie, gdy dowiedzieli się, że jesteś biedna lub bogata?




