Urodziłam się i wychowałam w dużej rodzinie. Byłam najstarsza z rodzeństwa, więc cała troska i uwaga na młodsze dzieci spadały na moje barki. W czasie, gdy moi rówieśnicy wychodzili się bawić, ja musiałam sprzątać, gotować, prać i opiekować się dziećmi.
Po ukończeniu szkoły chciałam studiować , ale tak się nie stało. Kiedy moja najmłodsza siostra skończyła trzy lata, rodzice rozwiedli się. Moja mama nie mogła iść do pracy, więc ja musiałam to zrobić. Zrezygnowałam ze studiów i poszłam do pracy. Cała rodzina była zależna ode mnie.
Żyłam dla nich przez siedem długich lat, zapominając o swoim życiu, dopóki moja młodsza siostra nie osiągnęła pełnoletności. Byłam tak zmęczona tym życiem, że bez wahania zostawiłam wszystko i wyjechałam za granicę do pracy. Tam poznałam rodaka Dawida. Zakochaliśmy się w sobie, a sześć miesięcy później oświadczył mi się. Postanowiliśmy zarobić pieniądze na zakup domu, a następnie wziąć ślub. Zdecydowanie w moich planach nie było powrotu do domu, w którym dorastałam.
Przyjechałam do domu, aby spakować swoje rzeczy i pojechać do Dawida. W domu czekała na mnie niespodzianka. Moja siostra, która miała opiekować się wszystkimi, wyszła za mąż i opuściła dom. Mój brat musiał znaleźć pracę, mimo że był niepełnoletni. Moja matka kompletnie zwariowała, sprowadziła do domu nowego faceta i nie dbała o dzieci.
Kiedy moi bracia i siostry zobaczyli mnie w domu, byli bardzo szczęśliwi, ponieważ spodziewali się, że zostanę z nimi. Ale ja nie zamierzałam tego robić. Spakowałam swoje rzeczy i powiedziałam im, że muszą przetrwać sami. Teraz jest czas, abym pomyślała o sobie i w końcu ułożyła sobie życie.




