Ojciec dał mi pieniądze i powiedział, żebym nic nie mówiła mężowi!

Wyszłam za mąż w wieku 18 lat, zakochałam się w moim mężu i wydawało mi się, że bez niego świat przestanie istnieć. Teraz mam 22 lata, mamy dwójkę dzieci, a mój mąż niedawno został zwolniony z pracy, więc teraz nie wiem, jak żyć, jak przetrwać…

Moje życie nie jest najlepsze. Wyszłam za mąż w pośpiechu, więc okazało się, że nie mieliśmy czasu na zdobycie wykształcenia, no i w dodatku od razu zostałam matką.

Moi teściowie mnie nie lubili, więc od razu powiedzieli, żebyśmy nie oczekiwali od nich pomocy, a moi rodzice dużo pracowali i mimo że nie zarabiali dużo, pomagali nam  jak mogli.

W od 18 do 22 lat uczyłam się jak zostać dobrą gospodynią domową: nauczyłam się gotować, utrzymywać dom w porządku i  opiekować się dziećmi. Mój mąż wszystko rozumiał i pomagał mi, jak tylko mógł.

Nie zwykłam narzekać na swoje życie, nigdy nie miałam lepszego, starałam się cieszyć tym, co mam. Jednak kiedy mój mąż został zwolniony, byłam całkowicie załamana, nasze oszczędności się kończyły, miałam mało jedzenia i a on nie mógł tak szybko znaleźć nowej pracy. Pewnego dnia, w rozmowie, poskarżyłam się na to mojemu tacie, a następnego dnia on przyjechał w odwiedziny, gdy mój mąż był na rozmowie kwalifikacyjnej. Długo rozmawialiśmy, a potem tata dał mi trochę pieniędzy i powiedział, żebym nic nie mówiła mężowi.

-Oszczędzałem te pieniądze na czarną godzinę, ale wolę dać ci je teraz. Córko, obiecaj mi, że nic nie powiesz mężowi, to tylko dla ciebie i dzieci, kup wszystkie niezbędne rzeczy, ale nic więcej. Jeśli zobaczy, że masz pieniądze, nie będzie chciał szukać pracy! – powtarzał mi tata.

Byłam bardzo zadowolona, że tata przyszedł mi z pomocą, bo wiem, że zarobił te pieniądze krwią i potem,  czy rodzice nie są zawsze gotowi oddać ostatniej koszuli dla dzieci?

Rate article
Fajna Tajna
Ojciec dał mi pieniądze i powiedział, żebym nic nie mówiła mężowi!