Mój ojciec od dzieciństwa mówił mi wiele raniących słów

W młodości mój ojciec był rozważnym i mądrym człowiekiem, wykształconym, kochanym i szanowanym przez wszystkich w pracy, a mnie kazano brać z niego przykład. Niestety  nikt nie zdawał sobie sprawy, że w domu mój ojciec nigdy nie przegapił okazji, by przypomnieć mi, że jestem niechcianym dzieckiem z jego pierwszej miłości, które stało się ciężarem dla niego i jego nowej żony, ponieważ musieli mnie wychowywać. Przez całe życie żałowałem, że się urodziłem.

Wbijał mi nóż w plecy tak mocno, jak tylko mógł, mówiąc, że nigdy do niczego nie dojdę i nic nie osiągnę, że skończę na ulicy, jeśli będę miał złe stopnie. Nalegał, żebym zajął się boksem, mimo że wcale mi się to nie podobało. Mój ojciec chciał mnie wychować na innego człowieka, ale wyrosłem na kogoś innego niż on chciał, co zawsze było pretekstem do obrażania mnie.

Moje relacje z ojcem poprawiły się, gdy wyprowadziłem się i ożeniłem. Widziałem, że naprawdę lubił swoją synową i do pewnego stopnia był wdzięczny, że byłem teraz poza jego rodziną, ponieważ miałem własną. Ale kiedy skończył siedemdziesiąt lat, zaczął na nią narzekać.

– Poświęcasz tyle czasu i pieniędzy swojej żonie! Wciąż chce chodzić do salonów piękności i stroić się , a w rzeczywistości cię zdradza. Nie masz własnych dzieci, więc wciąż się nią opiekujesz. Lepiej byłoby wrócić do domu i pomóc staremu ojcu. Po co cię wychowałem? Żebyś o mnie zapomniał i żył tylko dla siebie?

Wcześniej nie mógł mnie znieść, a na starość błagał, żebym wrócił. Nie wahał się mówić przykrych rzeczy o mojej żonie w jej obecności i próbował zrujnować nasz związek w każdy możliwy sposób, ale to nie dlatego się do niego wprowadziliśmy. Stał się bardzo zapominalski i wiele razy zostawiał klucz w drzwiach, co powodowało, że sąsiedzi dzwonili,  prawie wywołał pożar, zapominając o żelazku. Potrzebował opieki, więc postanowiliśmy z żoną zamieszkać z nim, tymczasowo wynajmując nasze mieszkanie.

Mój tata stał się jeszcze gorszy. Czasami jest gotowy płakać z miłości do mnie, mówiąc, że tak bardzo za mną tęskni, że nie ma nikogo bliższego niż ja. A czasami wyrzuca mnie z domu i wypędza. Wiem, że zdarza się to osobom starszym i żadne leki nie pomogą, ale bardzo trudno jest mi sobie z nim poradzić. Moja żona i ja dyskutujemy o możliwości wysłania taty do domu opieki – zawsze mówiłem sobie, kiedy byłem zły na mojego ojca za to, że mnie nie kocha, że zemszczę się na nim na starość i umieszczę go w domu opieki, ale teraz wątpię, czy jest to właściwe. W moich oczach nie jest najlepszą osobą i mówi wiele krzywdzących rzeczy, ale czuję, że będzie mu lepiej z nami niż z obcymi ludźmi na oddziale. Moja żona nalega na coś przeciwnego. Co powinienem z zrobić?

Rate article
Fajna Tajna
Mój ojciec od dzieciństwa mówił mi wiele raniących słów