Teściowa nie przyszła na nasz ślub, nie pojawiła się, gdy urodziłam dziecko.

Mój mąż Dawid i ja jesteśmy małżeństwem od ponad dwunastu lat. A ja wciąż nie mogę dogadać się z jego matką. Bez względu na to, jak bardzo się staram, nie mogę się z nią dogadać. Nie mamy dobrych relacji. Nie wiem, co musi się wydarzyć, żebyśmy się dogadały.

Wydaje mi się, że wszystko poszło nie tak od naszego pierwszego spotkania. W tamtym czasie nie mogłam zrozumieć , jak matka może nie nie przyjść na ślub własnego syna. Czy jest coś ważniejszego niż ten dzień w życiu dziecka? A ona usprawiedliwiała to tym, że nie miała kto przypilnować jej domu.

Raz nawet pojechaliśmy z mężem do matki na weekend, żeby jej pomóc. Ale wszystko, co robiliśmy, było źle. Więc przestałam ją odwiedzać. Od tego czasu Dawid sam odwiedzał matkę, gdy od niej wraca zawsze przywoził torby pełne warzyw, owoców.

Czas mijał, ale nasze relacje pozostały takie same. Jakoś się z tym pogodziłam, więc nie zwracałam na to większej uwagi.

Później urodziło nam się dziecko. Oczywiście najpierw zadzwoniliśmy do matki męża i moich rodziców. I wiesz co? Znowu wymyśliła powód, żeby nie przyjść na uroczystość.

Mój mąż i ja po prostu nie mogliśmy zaakceptować faktu, że babcia nie widziała swojego wnuka. Postanowiliśmy więc sami udać się do teściowej. Postanowiliśmy uprzedzić ją o naszej wizycie. Mama powiedziała, że bardzo się cieszy, ale nie musimy do niej jechać.

Wtedy powiedziałam, że jeśli nie jesteśmy oczekiwani, to nie powinniśmy się napraszać. Minęły trzy lata, a Maria wciąż nie odwiedziła naszego syna. Czułam się nieswojo na samą myśl o tym. Chociaż go nie widziała , wciąż wysyłała mu domowe jedzenie i pieniądze.

I wtedy zadzwonił do nas lekarz. Powiedział, że  matka mojego męża jest poważnie chora i potrzebuje pomocy. Musieliśmy więc natychmiast do niej jechać.  Kiedy weszliśmy do domu, moja teściowa poprosiła wszystkich o wyjście, a mnie o pozostanie.

Wtedy usłyszałam bardzo dziwną dla mnie historię. Podobno kiedyś wyszła za mąż wbrew swojej matce, która była temu przeciwna i przeklęła ją. Powiedziała, że tych których kocha spotka nieszczęście.

Z tego powodu Maria bała się zbliżyć do naszej rodziny, aby nie skrzywdzić swoich bliskich.

– Bałam się, że pomyślisz coś złego. Nigdy nie miałam nic przeciwko tobie. Zawsze cieszyłam się z wyboru mojego syna. Naprawdę chcę, żebyś była zdrowa i szczęśliwa. Modlę się za ciebie każdego dnia. Mam nadzieję, że to ci pomoże.

Minęły dwie godziny. Moja teściowa zmarła. A ja wciąż pamiętam jej słowa. Byłam pewna, że przez całe życie mnie nienawidziła, ale okazało się, że mama chciała nas tylko chronić przed złem. Myślę, że to jest prawdziwa miłość i troska.

Rate article
Fajna Tajna
Teściowa nie przyszła na nasz ślub, nie pojawiła się, gdy urodziłam dziecko.