Kiedy nasza córka wychodziła za mąż, rodzice pana młodego obiecali na weselu, że kupią młodej parze mieszkanie. Muszą tylko znaleźć dobrą ofertę. Do tego czasu młoda rodzina musi gdzieś mieszkać. Nie będą w stanie wynająć mieszkania, bo nasza córka jest w ciąży, a zięć nie będzie w stanie sam opłacić czynszu, mediów i wyżywić rodziny.
Tak więc skonsultowaliśmy się z mężem i postanowiliśmy przenieść się na jakiś czas do mojej matki na wieś, podczas gdy moja córka i zięć będą mieszkać w naszym dwupokojowym mieszkaniu. Tak naprawdę chcieliśmy zabrać moją matkę do nas i pozwolić młodym ludziom mieszkać w jej domu, ale moja matka nie chciała opuszczać swojego domu. A skoro tak , dopóki teściowie nie kupią dzieciom mieszkania, niech tak będzie. Muszę dodać, że nasza córka w czasie ciąży stała się po prostu nie do zniesienia, ciągle sprawiała kłopoty. Postanowiliśmy nie zawracać jej głowy , więc staraliśmy się odwiedzać dzieci rzadko.
Po narodzinach naszego wnuka matka zięcia powiedziała , że skoro dzieci mają już gdzie mieszkać, to ona kupi mieszkanie dla młodszej córki. Nawet nie wiedziałam, co jej odpowiedzieć. Moja mama czeka, aż w końcu się od niej wyprowadzimy. Przez całe życie była przyzwyczajona do życia w pojedynkę, a z nami wszystko jest inne. Okazuje się jednak, że ja i mój mąż nie mamy teraz dokąd wracać.
Po namyśle postanowiliśmy powiedzieć zięciowi i córce, że chcemy wrócić do swojego mieszkania. Moja mama obiecała, że pewnego dnia zostawi dom naszej córce. W międzyczasie będziemy musieli mieszkać razem. To jedyny sposób, a ja pomogę córce przy dziecku.
Oczywiście mój zięć nie jest zbyt zadowolony z naszej decyzji, ale mnie to nie obchodzi. Mam prawo mieszkać we własnym domu. Niech zięć okaże swoje niezadowolenie rodzicom, którzy nie dotrzymali obietnicy. Ja i mój mąż zamieszkamy w naszym mieszkaniu.




