Kiedy zacząłem mieć problemy finansowe, moja dziewczyna straciła cierpliwość

Moje życie nie było łatwe. Nasza rodzina zawsze była biedna, nie mogliśmy sobie pozwolić na wakacje czy drogie rzeczy. Byłem najstarszy, więc to na mnie spoczywał obowiązek wychowania i utrzymania moich braci i sióstr. Kiedy byłem w ósmej klasie, zmarł mój ojciec. Moja matka nie była w stanie sama wyżywić i wychować dzieci. Starałem się jej pomagać i wspierać ją, więc wcześnie dorosłem. Po szkole chodziłem rozdawać ulotki, a później pracowałem jako kelner w kawiarni. Chociaż często trudno było uczyć się i pracować w tym samym czasie, te okoliczności uczyniły mnie silnym.

Pracowałem i planowałem, miałem marzenie o własnej firmie. W końcu udało mi się wynająć małą przestrzeń i sprzedawać sprzęt.

Nie miałem czasu na związki, ponieważ żyłem w szalonym rytmie. Smutne było to, że wszyscy wokół mnie mieli kogoś, a moje życie osobiste nie układało się najlepiej. Za to byłem szczęśliwy, że mogłem utrzymać rodzinę, mimo że pracowałem siedem dni w tygodniu. Moi bracia i siostry mieli wykształcenie, jedzenie i ubrania, a moja matka nie martwiła się o to, jak ich wyżywić.

Pewnego dnia zamieściłem w moim sklepie ogłoszenie, potrzebowałem sprzedawcy.  Otrzymałem odpowiedź od dziewczyny, którą natychmiast zaprosiłem na rozmowę kwalifikacyjną. Alina okazała się bardzo przyjazną i szczerą dziewczyną. Studiowała zaocznie. Szukała pracy, aby ułatwić życie rodzicom i samodzielnie płacić za zakwaterowanie w akademiku. Od razu ją polubiłem i zdałem sobie sprawę, że jesteśmy nawet do siebie trochę podobni. W ten sposób zatrudniłem Alinę. Dziewczyna była również bardzo odpowiedzialna, sumiennie wykonywała swoją pracę. A potem postanowiłem poznać ją lepiej i zaprosiłem ją na randkę.

Nasz związek rozwijał się bardzo szybko. Dawałem jej drogie rzeczy, zabierałem do restauracji, na wakacje. Niczego jej nie żałowałem. Ale potem zacząłem mieć problemy finansowe. Nie miałem wystarczająco dużo pieniędzy. Ledwo miałem na czynsz, starałem się utrzymać rodzinę i zachować trochę pieniędzy dla siebie. Nie wydawałem już na Alinę tyle, co kiedyś. Miałem nadzieję, że zrozumie moją sytuację i mnie wesprze. Dziewczyna milczała przez dłuższy czas, a potem jej cierpliwość się skończyła:

– Kochanie, rozumiem, że masz trudności. Ale to nie powód, by nie dawać mi prezentów. Nic już do mnie nie czujesz?

Ze zdziwienia nie mogłem wykrztusić nawet słowa. Wierzyłem, że Alina nie jest inna. Nic nie odpowiedziałem na jej wyrzuty. Cały dzień myślałem o tym, co powiedziała. I wtedy wszystko stało się dla mnie jasne…

Dziewczyna po prostu mnie wykorzystywała. Ładnie się do mnie zwracała, mówiła o swoich pragnieniach, a ja, jak ostatni głupiec, robiłem wszystko co chciała.

Następnego ranka, kiedy Alina przyszła do pracy, powiedziałem jej, że z nami koniec. Zalała się łzami, choć trudno mi było uwierzyć w szczerość jej uczuć. Pewnie znowu próbowała mną manipulować. Potem Alina długo dzwoniła i prosiła, żebym dał jej szansę. Przyszła nawet do mnie do pracy…

Postanowiłem jednak, że już nigdy do niczego między nami nie dojdzie. Na szczęście w porę zdałem sobie z tego sprawę. Po trzech miesiącach naszego związku kupiłem jej pierścionek i chciałem się oświadczyć. Dobrze, że tego nie zrobiłem.

Rate article
Fajna Tajna
Kiedy zacząłem mieć problemy finansowe, moja dziewczyna straciła cierpliwość