Słuchaj, muszę Ci coś opowiedzieć, bo normalnie dalej nie wierzę, co się wydarzyło. Wyobraź sobie, że Bartek dowiedział się o zdradzie swojej żony, Bożeny. I wiesz, ona sama mu się do tego przyznała, prawie z łzami w oczach błagała, żeby jej wybaczył. Bartek nie mógł ogarnąć, jak w ogóle Bożena mogła zrobić coś takiego chociaż fakt, miewała różne szalone pomysły.
Dwa dni po ślubie Bożena powiedziała Bartkowi, że wzięła kredyt. No i teraz oboje musieli go teraz spłacać, a Bartek nawet nie wiedział, kiedy się na to zgodził. Potem nagle Bożenie się pogorszyło, musieli wezwać karetkę. Okazało się, że straciła ciążę i pojawiły się komplikacje. Bartek nawet nie miał pojęcia, że była w ciąży!
Mówiła, że przecież oboje teraz dobrze zarabiają, mają sporo kasy i ona nie chce sobie psuć finansowego wizerunku dzieckiem. I jeszcze ta zdrada Żeby Bartek mógł jej w jakikolwiek sposób wybaczyć, Bożena wpadła na świetny pomysł: że on też powinien ją zdradzić, wtedy będzie im lżej na sumieniu. Nawet znalazła mu swoją koleżankę wysoką blondynkę z super figurą. Ale Bartek nie dał rady Serio, dla niego to kompletny absurd był.
Ta blondynka pyta się go obrażona: Co, nie jesteś facetem?. A Bartek mówi: Jestem, ale nie zamierzam zdradzać żony z premedytacją. Nie umiem tego przeskoczyć.
Do domu wrócił totalnie podłamany, nie chciał nawet z Bożeną gadać, po prostu nie mógł na nią patrzeć. Spakował się i przeprowadził do kumpla. Po jakimś czasie Bożena zadzwoniła i mówi: “Jestem znów w ciąży, więc musisz wrócić do rodziny.”
Ale Bartkowi już ani Bożena, ani dziecko, ani cała ta rodzina nie były potrzebne. Poszedł do sklepu i spotkał tę samą blond koleżankę pyta go: A Ty tu czego? Myślałam, że plan Bożeny z tą ciążą wypalił. I coś mu nie pasowało. Kazał Bożenie pokazać USG albo jakieś zaświadczenie od lekarza.
Na to Bożena: Dlaczego mi nie wierzysz? A Bartek: “Po tym, co zrobiłaś, już Ci nie wierzę.”
No i okazało się, że nie miała mu nic do pokazania, więc wszystko wyszło na jaw znowu próbowała go oszukać. Bartek od razu złożył papiery o rozwód i po sprawie.



