Uncategorized
Io e Stefano eravamo sposati da quasi dieci anni, e io ero convinta che il nostro matrimonio fosse solido.

Mamo, otwórz. To ja. I nie jestem sam. Głos Piotra zza drzwi brzmiał dziwnie stanowczo, niemal urzędowo.

14 marca 2024 r. Drogi pamiętniku, Wychowuję córkę, którą urodziła kochanka mojej żony. Tak, dobrze przeczytałeś.

Od dnia, gdy Ludek stracił to, co dla niego najcenniejsze, przestał wchodzić do swojej budy.

Mam 46 lat i patrząc z zewnątrz, wielu powiedziałoby, że moje życie układa się dobrze. Ożeniłem się młodo

Mijało już pół wieku, odkąd żyłam sama. Nie, byłam kiedyś zamężna mój mąż, Piotr, opuścił dom rok po ślubie.

Jak można się tak stoczyć? Córeczko, nie wstyd ci? Ręce i nogi masz zdrowe, czemu nie pracujesz?

**10 kwietnia 2026** Dziś zapisuję to, co przytrafiło się z naszym jednorocznym kotem, Burkiem.

Nie miałem żadnych wieści od mojej pasierbicy, Bogumiły, od tego, co wydawało się wiecznością.

Radku, musisz to usłyszećnie uwierzysz, co się wydarzyło. Wyobraź sobie: stoisz w sterylnie czystej








