“Twój numer zapomniany”
— Mamo, no ile można?! — Kasia cisnęła telefon na stół tak, że ekran na moment rozbłysnął i zgasł. — Codziennie to samo! Każdego cholern— Kasia spojrzała na matkę, której ręce znów drżały nad telefonem, i nagle zrozumiała, że ta mała, uparta walka z technologią to nie tylko kłopot, ale ostatni most między ich światami — wyszeptała więc tylko: “Nie szkodzi, mamo… nauczymy się jeszcze, powoli”.



