W Polsce żyła kobieta, która dożyła 117 lat. Naukowcy być może odkryli przyczynę jej długowieczności. Badacze stwierdzili, że przypadek tej superstulatki pokazuje, jak starzenie się i choroby mogą czasem rozłączyć się.
Jadwiga Nowak była najstarszą osobą na świecie, gdy zmarła w zeszłym roku w Polsce. Analiza jej genomu sugeruje jednak, że jej wiek biologiczny mógł być znacznie niższy.
Eksperci od zdrowia i opinia publiczna od dawna fascynują się superstulatkami tymi, którzy dożywają co najmniej 110 lat i tym, co ich długowieczność mówi o kluczach do dobrego starzenia się.
Zanim odeszła w sierpniu 2024 roku, Nowak zgodziła się pomóc grupie polskich naukowców w badaniach. Gdy miała 116 lat, pobrali próbki jej krwi, śliny, moczu i kału, aby przeanalizować jej genetykę i mikrobiom, a wyniki porównać z większymi grupami osób w podobnym wieku.
Wyniki pokazały, że choć jej organizm nosił ślady typowe dla podeszłego wieku, poziom stanów zapalnych był u niej niski, mikrobiom jelitowy wydawał się odmłodzony, a epigenom zmiany w ekspresji genów bez ingerencji w DNA przypominał ten u znacznie młodszych osób.
Badacze nazwali Nowak wyjątkową jednostką, która miała rzadkie warianty genetyczne chroniące przed powszechnymi chorobami, takimi jak schorzenia serca, cukrzyca czy neurodegeneracja związana z Alzheimerem i Parkinsonem.
Odkrycia te, opublikowane w czasopiśmie Raport Medyczny, oferują nowe spojrzenie na biologię starzenia, wskazując biomarkery zdrowej długowieczności oraz potencjalne strategie wydłużania życia.
Choć genetyka Nowak zdaje się odgrywać kluczową rolę w jej długowieczności, naukowcy sprawdzali też, które z jej nawyków mogły mieć znaczenie.
Superstulatka jadła codziennie około trzech jogurtów, co mogło wspierać jej mikroflorę jelitową i utrzymanie wagi. Stosowała głównie dietę śródziemnomorską, dbała o sen, pozostawała aktywna fizycznie i cieszyła się dobrym zdrowiem psychicznym.
Nowak prowadziła też bogate życie towarzyskie, regularnie czytała, grała na fortepianie i pielęgnowała swój ogród żyła, mówiąc krótko, w harmonii.
Wszystko to pokazuje, że starzenie się i choroby mogą, w pewnych warunkach, istnieć niezależnie, stwierdzili badacze. To wyzwanie dla powszechnego przekonania, że są nierozerwalnie związane.



