Gdy rodzeństwo odkrywa zimowy krajobraz swojego podwórka, poruszają się skacząc jak szczenięta w baśniowym śnie. Przewracają się w puszystym śniegu, próbują łapać płatki na język, a ich radosne szczekanie odbija się dziwnie echem od starych jabłoni. W tej mroźnej krainie przez chwilę wszystko jest możliwe ślady łap zamieniają się w krótkie wiry, a każda śnieżynka staje się maleńkim diamentem.
Kiedy zabawa zostaje przerwana, Rudek prowadzi wszystkich do ciepłego domu. Najmniejsze psiaki wydają się wykończone, jakby śnieg zabrał im wszelką siłę lecz oddał w zamian kolorowe sny. W drzwiach czuć zapach grzanego mleka i pierników, a światło lampy rozmazuje się na ich zmęczonych mordkach.
Oglądanie tego filmu bez wątpienia poprawia humor Psy odkrywające pierwszy śnieg to magia, której nie sposób się oprzeć.
Bracia dwuletni Zbyszek i Mirek nigdy wcześniej nie bawili się w śniegu, więc Łucja i tata zabrali ich na podwórko, by mogli łapać płatki na język jak prawdziwi Polacy, którzy nie boją się zimy.
Według Łucji, która ma już dwadzieścia pięć lat, to jeden z pierwszych razów, kiedy jej małe polskie owczarki widzą śnieg. Ich niewielkie łapki zostawiają wzory jak stare hafty na białej ziemi, a ona śmieje się, patrząc na ten dziwny, surrealistyczny balet.
Zobaczcie ten rozgrzewający serce obraz poniżej bo czasem pierwszy śnieg dla czworonożnych braci z Rzeszowa jest niczym sen, którego nie chce się kończyć.



