Richard był pewien, że jego żona go zdradzi. Postanowił więc dać jej nauczkę — i bardzo się zdziwił.

Rozumiem odpowiedziała Karolina i od razu pobiegła do kuchni po telefon. Po wysłaniu wiadomości komuś, wróciła do pokoju. Po tym zdarzeniu coraz bardziej utwierdzałem się w przekonaniu, że moja żona mnie zdradza. Karolina pozwalała mi na spotkania z kolegami i wyjazdy służbowe bez najmniejszego problemu. Nie robiła scen, kiedy wracałem do domu pijany. Moi znajomi jednogłośnie twierdzili, że takie kobiety są wyjątkowe, a żadnych podstępów nie ma. Mimo to czułem wyrzuty sumienia.

Jestem od Karoliny starszy o osiem lat. Może znalazła sobie młodszego mężczyznę, bo już jej nie interesuję? Na szczęście potrafiłem zachować podejrzenia dla siebie byłoby całkiem nie na miejscu kogoś oskarżać bez dowodów. Chciałem mieć pewność. Dlatego nie widziałem lepszej opcji niż założenie kamer w całym mieszkaniu.

Wyruszyłem w delegację w kiepskim nastroju. Nawet Karolina zauważyła, że jestem przybity. Była bliska podania mi tabletek. Jej troska nieco mnie pocieszyła, przez chwilę myślałem, że wszystko jest w porządku. Nie chciałem oglądać nagrań na bieżąco, zresztą nie miałem na to czasu. Dopiero wieczorem uruchamiałem aplikację i oglądałem filmiki. Po kilku minutach wyłączałem aplikację i odkładałem laptopa najdalej jak się dało z dala od pokusy.

Wyjazd służbowy minął szybko. Tego dnia odprowadziłem Karolinę do pracy, otworzyłem laptopa i zacząłem przeglądać nagrania. Nadal nie chciałem znać całej prawdy.

Uruchomiłem laptopa i zacząłem oglądać. Początkowo wszystko wyglądało zwyczajnie. Karolina wstała, zjadła śniadanie, posprzątała mieszkanie. Jednak później, w ciągu popołudnia, zauważyłem ją zawsze dbającą o swój wygląd siedzącą w dresowych szortach i mojej dużej koszulce przy komputerze, grającą w gry. Słyszałem głosy innych graczy przez mikrofon. Okazało się, że Karolina uzależniła się od gier komputerowych.

To nie jest nic dobrego, oczywiście pomyślałem. Ale każdy ma swoje hobby. Po tym szybko przejrzałem wszystkie inne nagrania. Nic nowego komputer i obowiązki domowe. Najważniejsze, że przez cały ten czas nie było w domu żadnej obcej osoby.

Zamknąłem laptopa i odetchnąłem z ulgą. Teraz czułem tylko wstyd, że mogłem mieć takie myśli o własnej żonie. Postanowiłem kupić Karolinie wielki bukiet róż i przygotować romantyczną kolację. Mimo wszystko nie zdecydowałem się od razu zdemontować kamer. Wtedy jeszcze nie wiedziałem…

Z tego wszystkiego nauczyłem się, że zamiast podejrzewać najbliższą osobę, lepiej rozmawiać i zaufać. Pozory mogą prowadzić do błędnych wniosków, a szczerość to podstawa każdego związku.

Rate article
Fajna Tajna
Richard był pewien, że jego żona go zdradzi. Postanowił więc dać jej nauczkę — i bardzo się zdziwił.