Przeżyłem z żoną 34 lata, ale teraz zakochałem się w innej kobiecie – nie wiem, co zrobić w tej sytuacji.

Nazywam się Ryszard. Mam 65 lat. Jestem żonaty, ale na stare lata zakochałem się w innej kobiecie. Moja żona, Jadwiga, też jest już w wieku ma 62 lata. Mamy dorosłego syna, Wojciecha, który jest już żonaty i doczekał się dzieci. Gdy nasz syn się usamodzielnił i założył własną rodzinę, zauważyłem, że z żoną staliśmy się sobie całkowicie obcy.

Gdy przeszliśmy na emeryturę, chciałem żebyśmy kupili dom na wsi, gdzieś pod Lublinem. Jadwiga nie była tym zachwycona, ale jakoś ją namówiłem. Wkrótce kupiliśmy mały, przytulny dom i latem przenieśliśmy się tam. Mnie życie na wsi przypadło do gustu, wszystko wydawało się tam inne, jakby cichsze i trochę szalone. Jadwiga natomiast nie mogła przywyknąć do wiejskiej codzienności. Wolała leżeć na kanapie, czytać książki i oglądać telewizję, jakby świat wokół niej był tylko mgłą. Nie chciała pomagać mi w ogrodzie, mówiła, że czuje się źle. Wszystko musiałem robić sam, czasem miałem wrażenie, że podlewam rośliny, które rosną z tęsknoty.

Jesienią wróciliśmy do miasta, do Lublina. Jadwiga odżyła, jakby jej dusza wyparowała na powrót do betonu. Po tygodniu spakowałem walizkę i znów wyjechałem na wieś. Tam czułem się lepiej, jakbym tonął w zieleni. Jadwiga została w mieście teraz widujemy się bardzo rzadko, czasem jakby we śnie, jakbyśmy byli daleko od siebie, choć blisko.

I na tej wsi zakochałem się w kobiecie, która nazywa się Bożena. Ma 60 lat. Na początku Bożena nie zwracała na mnie większej uwagi, jej spojrzenie było jak woda, czasem głębokie, czasem zupełnie płytkie. Teraz układa nam się dobrze jakbyśmy chodzili razem przez zamglone pola. Chcę rozwieść się z Jadwigą, ale bardzo boję się, co Wojciech o tym pomyśli. Na razie mówię żonie, że zajmuję się domem, jakby był to ogród pełen tajemnic. A prawda jest taka, że coraz więcej czasu spędzam z Bożeną, siedząc razem pod jabłonią, rozmawiając półgłosem, jakbyśmy byli w innym wymiarze.

Jadwiga jeszcze nic nie wie. Nie potrafię się zdecydować, kiedy jej powiedzieć, że chcę się rozwieść. Wciąż krążę w tym śnie, w którym wszystko jest przepełnione szeptami i niepewnością. Co mam zrobić, sam nie wiem, jakbym błądził przez mgłę, szukając wyjścia z labiryntu wspomnień.

Rate article
Fajna Tajna
Przeżyłem z żoną 34 lata, ale teraz zakochałem się w innej kobiecie – nie wiem, co zrobić w tej sytuacji.