Późny telefon

**Późny telefon**

Wyszedłem z biura, a niskie, szare niebo wisiało nad miastem, przygniatając je do ziemi. Tylko krzyże na złotych kopułach kościoła Świętej Anny spokojnie sięgały w górę, przebijając szarą mgłę.

Drobny deszcz mżył, kłując mnie w twarz, gdy szedłem do samochodu. W środku *Skody* ledwo wyczuwałem zapach odświeżacza. Położyłem dłonie na kierownicy i przez chwilę siedziałem w ciszy, ciesząc się, że w porę odebrałem auto z warsztatu. Nie będę musiał się moczyć, czekając na autobus, a potem przepychać w tłoku w drodze do domu.

Przekręciłem kluczyk, a wnętrzZapaliłem silnik, a radio włączone na pełną głośność zagłuszyło moje myśli, tak jak ta dziewczyna w szpitalu, która nie wiedziała, że jej życie może się zmienić za jednym, prostym wyborem.

Rate article
Fajna Tajna
Późny telefon