Od pierwszych tygodni ciąży wiedziałam, że będę wychowywać swoje dziecko sama. Gdy ojciec dziecka dowiedział się o tym, błagał mnie ze łzami w oczach, bym usunęła ciążę. Nie zmieniłam jednak zdania. Szczęśliwie rodzice stanęli za mną murem mama i tata wspierali mnie całym sercem, zachęcając do urodzenia i zapewniając, że wszystkim się zajmą. I tak też było. Chłopak zniknął bez śladu, ale mama i tata byli rozradowani, że mają wnuczkę. Tata dobrze zarabiał i brał na siebie wszystkie obowiązki związane z finansami naszej rodziny, a mama była pracowitą gospodynią domową, która utrzymywała czystość w domu i gotowała dla wszystkich.
Za każdym razem, gdy próbowałam dokładać swoje pieniądze do rodzinnego budżetu, tata natychmiast je oddawał, mówiąc: Po co wrzucasz tu pieniądze dziecka? Lepiej wydaj je na swoją córkę. Gdy tylko chciałam pomóc mamie w kuchni, ona zawsze naciskała: Nie męcz się, zostań z córką, ja zajmę się gotowaniem. Z czasem, kiedy wróciłam do pracy, zaczęłam kupować rozmaite potrzebne rzeczy do domu chociaż były to raczej symboliczne zakupy, bo mama całkowicie przejęła opiekę nad moją córką i prowadzenie domu.
Wszystko wydawało się układać dobrze, dopóki nie pojawił się w naszej rodzinie mężczyzna. Rodzice od razu zaczęli panikować. Nic się nie nauczyłaś? Wszyscy tacy są. Zostawią cię, zostaniesz znowu sama i w ciąży!. Im bardziej moja córka rosła, tym bardziej rodzice kontrolowali mnie. Traktowali mnie jak uczennicę mama nieustannie dzwoniła, pytała gdzie jestem, kiedy wrócę, kto jest obok mnie, z kim rozmawiałam, co jadłam. Po pracy tata zawsze naciskał, żeby mnie odprowadzić do domu.
W końcu pojawił się ktoś w moim życiu. Gdy mama dowiedziała się o randce, od razu zaczęła dramatyzować twierdziła, że ma problemy zdrowotne i prosiła, żebym nie wychodziła od niej na krok. Ta sytuacja miała ogromny wpływ na mój związek. Mój partner raz odwołał spotkanie, drugi raz, trzeci… Dziesiąty raz po prostu odwołał wszystkie nasze randki. Ostatecznie odnalazł kogoś, której mama była zdrowsza i mniej apodyktyczna.



