Niezręcznie – wychowywać dzieci z różnych związków

Słuchaj, muszę Ci opowiedzieć coś o naszych sąsiadach to starsze małżeństwo, a razem z nimi mieszka ich córka i jej trzy córki. Ta córka ma na imię Wiesława mówi się, że jest jakby sierotą po tacie, choć on żyje, ale zaraz zobaczysz o co chodzi. Wszystko, bo ma te trzy dziewczynki, każdą z innym ojcem. O Danucie, najstarszej córce, krążą plotki, że wyszła za mąż zaraz po liceum, miała ledwie osiemnaście lat. Chłopak podobno kochał się w niej bez pamięci, a jej rodzice nie protestowali, bo wiesz, każdy chce szczęścia własnego dziecka.

Młodzi mieszkali razem jakieś pięć lat, ale dzieci im się nie doczekało. Ludzie zaczęli gadać, dlaczego tak. I jak to zwykle bywa, cała wina spadła na dziewczynę. Ponoć do osiemnastki prowadziła się nie najlepiej i teraz już dzieci mieć nie może.

Wiesława kompletnie nie miała szczęścia do teściowej kobieta prosto ze wsi, powtarzała synowi, że taka żona mu niepotrzebna, bo kobieta musi rodzić dzieci. Syn posłuchał mamy, zostawił Wiesławę. Przyszedł czas na rozwód, ale Wiesława nie zmieniała nazwiska, mówiła, że tak będzie wygodniej, bo papierów i biegania nie lubi.

Potem poznała kolejnego faceta i nagle zaszła w ciążę. Okazało się, że to wcale nie ona miała problem z płodnością, tylko jej pierwszy mąż. Nieważne. Urodziła dziecko, ale ojciec się przestraszył i uciekł. No to Wiesława wpisała dziecko na nazwisko pierwszego męża.

Mama Wiesławy była nawet szczęśliwa z tej wnuczki, naprawdę marzyła o wnukach. Minęło trochę czasu, a Wiesława znowu oznajmia rodzicom, że będzie miała dziecko. Przynajmniej tym razem wzięła ślub, więc teoretycznie lepiej. Nowy mąż wcale nie planował tak szybko dzieci, ale los chciał inaczej. Córka przyszła na świat, niestety z problemami zdrowotnymi. Ojciec wystraszył się i zniknął, nawet rozwodu nie załatwił.

Po jakimś roku Wiesława poznała jeszcze jednego mężczyznę, rodzice byli już wykończeni, bo ile można tyle dzieci utrzymać, ale Wiesława się uparła, że chce mieć dziecko. I znów ojciec uciekł, a Wiesława dała córce inne nazwisko.

Dobrze chociaż, że udało im się w końcu kupić mieszkanie rodzice sporo dołożyli. Ale po kolejnej kłótni Wiesława zrozumiała, że musi z czegoś żyć, żeby wykarmić te trzy córki. Postanowiła iść do sądu o alimenty. I co się okazało? Żaden z tych ojców nie chciał się przyznać do dzieci, jeden groził, inny schował się jak poparzony.

I tak to właśnie wygląda życie Wiesławy. Dzieci ma, ale wszystkiego innego jakby brakowało. Znowu w trudnej sytuacji…

Rate article
Fajna Tajna
Niezręcznie – wychowywać dzieci z różnych związków