– Niech ci będzie, nie wyrzucimy cię na święta. Przygotuj dla nas trzy sypialnie – moje siostry i siostrzenica zostaną na noc. Ty sobie śpij w kuchni.

No dobrze, nie wyrzucimy cię na święta. Przygotuj nam trzy sypialnie moje siostry i siostrzenica zostaną na noc. Ty sama przenocujesz w kuchni. Halino Władysławno, a czy to nie jest przypadkiem mój dom? Mam dokumenty, które to potwierdzają. Więc nawet nie próbujcie się tu włamywać wyrzucę was z pomocą policji.

Dziś po pracy Walentyna miała w planach wstąpić do centrum handlowego. Za dwa tygodnie Nowy Rok. Zaprosiła ją dawna przyjaciółka, Ola.

Walentyna wiedziała, że zbierze się tam duża kompania: córka gospodyni z mężem i dziećmi, siostra oraz siostrzenica-studentka.

Bywała u Oli często i znała wszystkich, więc chciała zawczasu kupić prezenty.

Wybieranie prezentów było jej mocną stroną, a obdarowywanie sprawiało jej przyjemność. Już teraz wyobrażała sobie, jak będzie wędrować między udekorowanymi światełkami działami, przeglądać towary, obserwować, jak sprzedawca starannie pakuje zakupy w błyszczący papier.

Jednak jej nastrój zepsuł się natychmiast, gdy tylko wyszła na ulicę na parkingu, przy samochodu, czekała na nią Renata siostra byłego męża.

Wal, cześć! przywitała się Renata. Co tak długo? Zamarzłam na kość.

Dzień dobry, Renato. Nie spodziewałam się cię tu zobacz

Rate article
Fajna Tajna
– Niech ci będzie, nie wyrzucimy cię na święta. Przygotuj dla nas trzy sypialnie – moje siostry i siostrzenica zostaną na noc. Ty sobie śpij w kuchni.