Najtrudniejsza część dorastania… to patrzeć, jak Twoja mama się starzeje. Jak często narzekamy na n…

Najdziwniejsza część dorastania… to patrzeć, jak Twoja mama się starzeje.

Jak często narzekamy na nią
Że mówi za dużo, że wtrąca się we wszystko, że wymaga za bardzo.
Że zawsze jest obok, martwi się o rzeczy, które wydają nam się zupełnie błahe.

A jednak serce matki nigdy nie przestaje czuwać nad swymi dziećmi.
Kochając tak mocno, czasem myli tę miłość z koniecznością znoszenia wszystkiego.
Znosi krzyki, złe nastroje, obojętność
A mimo to wciąż broni tych, którzy najbardziej ją ranią.

W Polsce bywają mamy, które z milczenia plotą kordon ochronny; skrywają grzechot bólu, który powoli rozbija ich dusze.
Kiedy codzienność płynie dalej tramwaje szeleszczą na skrzyżowaniach Alej Jerozolimskich, a ludzie spieszą się w stronę Wisły ona starzeje się wśród ciszy, w sercu ciężkim od cudzych trosk.

Ale kiedy już jej zabraknie
To wtedy pojawiają się najpiękniejsze wiązanki tulipanów z bazaru na Hali Mirowskiej.
Dopiero wtedy sprowadza się najlepszy kwartet do parafialnej kaplicy.
Dopiero wtedy przychodzą łzy, których nikt już nie otrze.

I wtedy w snach pytamy
Czemu czekamy do ostatniej chwili, żeby ofiarować wszystko?
Czemu nie cenimy Jej, póki jeszcze siedzi przy stole, krojąc makowiec?

Nie czekaj, aż twoja mama odejdzie, by zrozumieć, że cała jej codzienność była o tobie.
Pokochaj ją dzisiaj.
Posłuchaj jej dzisiaj.
Uściskaj ją dzisiaj.
Bo dorastanie boli lecz widzieć, jak Ona starzeje się bez miłości boli jeszcze bardziej.

Rate article
Fajna Tajna
Najtrudniejsza część dorastania… to patrzeć, jak Twoja mama się starzeje. Jak często narzekamy na n…