Mam córeczkę, którą bardzo kocham. Niestety nie czuję nic do żony. Czy córka, kiedy dorośnie, zrozumie moją decyzję o zamieszkaniu z inną kobietą, którą kocham?

Po ukończeniu szkoły nie poszedłem na uniwersytet. Kochałem muzykę i pisałem teksty piosenek, uważając to za swój cel w życiu. Pracując jako złota rączka na budowie, za pierwsze zarobione pieniądze kupiłem sobie gitarę. To był najlepszy zakup od osiemnastu lat. Cały oddałem się muzyce.

Zacząłem nagrywać covery znanych artystów i własne piosenki, które zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych, a moja kreatywność zaczęła przynosić mi zyski. Na jednej z popularnych platform w internecie poznałem Olę. Pracowała jako projektantka poligrafii i była o cztery lata starsza ode mnie. Natychmiast znaleźliśmy wspólne zainteresowania i tak rozpoczoł się nasz romantyczny związek.

Początkowo interesowała się moimi piosenkami, ale z czasem Ola stwierdziła, że moja kreatywność przynosi małe dochody i żebym zaczął robić coś innego, bardziej dochodowego. Doceniałem nasz związek, więc odłożyłem gitarę w róg pokoju i zacząłem szukać pracy. Ola była odnoszącą sukcesy projektantką i zdałem sobie sprawę, że nie mam szans na osiągnięcie jej poziomu zarobków.

W ciągu pół roku osiem razy zmieniałem pracę. Rozmowy o pieniądzach pojawiały się jednak coraz częściej. Następnie Ola zaczęła dłużej pozostawać w pracy i przynosiła do domu bukiety kwiatów. Wtedy zacząłem zdawać sobie sprawę, że nasze uczucia zanikają, a jej postępowanie zaczynają mnie coraz bardziej denerwować.

Miesiąc później Ola powiedziała mi, że jest w ciąży. Bez żadnych wątpliwości, że to może nie być moje dziecko, zaproponowałem jej ślub. Chciałem, aby nasza córka dorastała w pełnej rodzinie i była naszą nadzieją na pogodzenie się i wiarą, ze wszystko się ułoży. Konflikty pojawiały się jednak nieustannie. Po urodzeniu się Zosi kłótnie się nasiliły. Oboje kochaliśmy naszą córkę, ale nienawidziliśmy się nawzajem.

Później w moim życiu pojawiła się Hania. Pracowała w klubie karaoke i marzyła o pozostaniu piosenkarką. Hania była bardzo miła i nieśmiała. Z nią czułem się jak prawdziwy mężczyzna i lubiłem spędzać z nią czas. Zacząłem ponownie pisać piosenki i grać na gitarze. Czułem się szczęśliwy u boku Hani, ale wracając do domu do żony i córki, czułem się winny.

Często chodziłem do Hani do pracy, czasami razem śpiewaliśmy moje piosenki. Pewnego dnia podszedł do nas pewien człowiek i zaproponował, żebyśmy wystąpili na jego przyjęciu urodzinowym. To była dla nas dobra okazja do spełnienia naszych marzeń. Zgodziliśmy się. Wieczór był wspaniały, a nasz występ był naprawdę udany. Od tego czasu zapraszano nas na różne wieczory i wydarzenia muzyczne.

Żona dowiedziała się o moich występach i o tym, że w moim życiu pojawiła się inna kobieta. Zaczęła poświęcać więcej czasu córce i zaczęła mnie wspierać i chwalić. Ola przychodziła z córką na imprezy, na których występowałem i nalegała, żebym spędzał więcej czasu z rodziną.

Kocham Zosię i chętnie chodzę z nią i biorę czynny udział w jej wychowaniu. Jednak do żony nic nie czuję. Miłości już nie ma, ale nienawiści też już nie odczuwam. Pozostała tylko apatia i chłód.

Hania prosi mnie, abym opuścił żonę i zamieszkał z nią. Boję się odejść od rodziny, ponieważ bardzo kocham córkę i martwię się, że po rozwodzie Ola zabroni mi widywania się z córką. Te myśli nie dają mi spokoju. Nie wiem co robić.

Boję się, co będzie, jak Zosia dorośnie i mi nie wybaczy. Jeśli zostanę z rodziną, mogę stracić Hanię i nie będę pisać piosenek. Z jednej strony jest moja droga córka, którą cenię ponad wszystko, a z drugiej ukochana kobieta i przyszłość, o której marzyłem.

Jak zadecydować? Być z kobietą, która mnie uszczęśliwia, robić to, co kocham i jednocześnie bać się, że córka mnie nie zrozumie, a jej matka nie pozwoli nam się spotykać? Może zostać z córką i być nieszczęśliwym przez całe życie? Naprawdę nie wiem co robić!

 

Wydaje mi się, że zasługuję na to, by być szczęśliwym, kochać i być kochanym. Pragnę zrobić wszystko, co w mojej mocy, aby pomimo tego, że odszedłem od matki mojej córki, Zosia była dumna ze swojego ojca. W końcu jestem młodym mężczyznom i nie zamierzam całe życie żałować, że nie wykorzystałem okazji, aby być szczęśliwym.

 

Rate article
Fajna Tajna
Mam córeczkę, którą bardzo kocham. Niestety nie czuję nic do żony. Czy córka, kiedy dorośnie, zrozumie moją decyzję o zamieszkaniu z inną kobietą, którą kocham?