Mój mąż złożył pozew o rozwód! A wszystko przez jego zarobki za granicą.

Dziennik, rok 2017. Miałam wtedy dziewiętnaście lat, kiedy Jakub chłopak, z którym spotykałam się od roku poprosił mnie, żebym została jego żoną. Wiedziałam, że to trochę za wcześnie, że nie będę już mogła tak beztrosko wychodzić ze znajomymi na miasto czy bawić się na całego. Ale Kuba wydawał mi się naprawdę pewny i dobry bałam się, że nie spotkam już nikogo lepszego, więc zgodziłam się zostać jego żoną.

Zamieszkaliśmy u jego rodziców. Moi rodzice mieszkali pod Warszawą, w dużym, wolnostojącym domu. Oddali nam całe piętro na górze mieliśmy dużo przestrzeni i prywatności. Trzeba dodać, że rodzina Kuby też nie należała do biednych w chwili ślubu miał już dobrze płatną pracę, więc mogłam spokojnie studiować na uniwersytecie bez martwienia się o pieniądze.

Po dwóch latach urodziłam córkę, Zosię. Kuba był zachwycony. Ale wtedy przyszły kłopoty, których się nie spodziewaliśmy. Mój mąż stracił pracę. Jego rodzice zaproponowali mu zajęcie w rodzinnej firmie, ale on, uparty i niezależny, chciał znaleźć coś własnego. Nadarzyła się okazja pracy za granicą, kolega polecił mu robotę. Kuba zgodził się bez wahania.

Ustaliliśmy, że pojedzie tylko na rok żebyśmy mieli na życie, może żeby coś odłożyć, kupić coś swojego. Ale wrócił po roku, posmakował dużych pieniędzy i stwierdził, że wyjeżdża znowu, tym razem na dwa lata. Chciał kupić nam mieszkanie w Warszawie, żebyśmy nie musieli mieszkać u rodziców. Niby piękna sprawa, chciał zadbać o rodzinę, ale co ze mną i Zosią? Obiecał, że będzie przylatywał parę razy do roku. I tak robił. Rok po roku, w sumie jego wyjazdy trwały pięć lat. W międzyczasie czułam się coraz bardziej samotna, brakowało mi bliskości.

Pewnego dnia, zupełnie niespodziewanie, na Facebooku napisał do mnie mężczyzna starszy ode mnie o parę lat Michał. Zasypywał mnie komplementami, mówił, że jestem najpiękniejsza, najwspanialsza Czegoś takiego dawno nie słyszałam od własnego męża. Pisaliśmy ze sobą przez miesiąc, potem spotkaliśmy się na kawę. I wtedy wszystko się wydarzyło. Zdradziłam męża. Było mi dobrze, spotkałam się z Michałem jeszcze kilka razy.

Tak się złożyło, że dwa miesiące później Kuba wrócił już na stałe. Obsypywał mnie pięknymi słowami, kupił mieszkanie na własność w Warszawie. Wyrzuty sumienia nie dawały mi spać. Zebrałam się na odwagę i wyznałam mu, że go zdradziłam i to nie raz. Po tym wszystkim Kuba wyrzucił mnie z domu.

Myślałam, żeby zgłosić się do Michała, ale on nagle zaczął się wykręcać praca, obowiązki, wymówki. Byłam tylko przelotną przygodą. Kuba złożył pozew o rozwód, Zosia mieszka teraz ze mną u mojej mamy, ale Kuba straszy, że odbierze mi córkę. Tak mi wstyd, nie mogę sobie darować, że nie poczekałam na męża Jak mogłam go tak zdradzić?

Rate article
Fajna Tajna
Mój mąż złożył pozew o rozwód! A wszystko przez jego zarobki za granicą.