Mój mąż od lat prowadzi bardzo żywą korespondencję ze swoją byłą koleżanką Heleną, z którą dzieli si…

Słuchaj, muszę Ci się zwierzyć, bo mam wrażenie, że zwariuję! Kocham mojego męża, serio, jest naprawdę cudownym facetem. Taki typowy ideał opiekuńczy, zabawny, zaradny… No ale, jak to w życiu bywa, nikt nie jest doskonały. U mojego Łukasza odkryłam taką jedną małą, ale jednak ważną cechę on jest po prostu wszystkim zbyt otwarty, aż za bardzo towarzyski! Dla niego każdy jest przyjacielem, zwłaszcza kobiety.

I niby w tym nie ma nic złego, ale czasem człowiek chciałby, żeby ta granica była troszkę wyraźniejsza. Najbardziej mnie drażni jego relacja z jedną starą koleżanką Beatą. Zna ją jeszcze z czasów, kiedy pracowali razem w Warszawie. Beata już dawno wyszła za mąż, wyprowadziła się z mężem do Holandii, a mimo to ciągle się z Łukaszem kontaktują. Tak jakby ich znajomość nigdy się nie skończyła. Jej nazwisko cały czas przewija się w naszym domu.

Jak tylko Łukaszowi wydarzy się coś wyjątkowego w pracy, na wyjeździe czy nawet w jakimś głupim sklepie, to zaraz pisze mi i właśnie Beacie. A jak ma jakiś dylemat czy ważną decyzję do podjęcia, to konsultuje to nie tylko ze mną, ale i z nią. Szlag mnie trafia, bo zdarza się, że z Beatą obgaduje sprawy, które dotyczą tylko naszego małżeństwa! No powiedz, czy Ty byś się nie zirytowała?

Nie zrozum mnie źle Łukasz jest z tych facetów, którzy nie zostawiają wszystkiego na głowie żony. Obowiązki domowe mamy podzielone idealnie. Zarabia dobrze, czule się mną opiekuje, zabiera mnie co tydzień do kina albo na kolację do jakiejś knajpki, czas razem to dla niego priorytet. Tylko ja cały czas nie rozumiem po co mu jeszcze ta ciągła wymiana wiadomości z inną kobietą?

Pewnie powiesz, że przesadzam, że przesadna zazdrość nie ma sensu. Ale ja naprawdę, pierwszy raz w życiu, poczułam ukłucie zazdrości o swojego faceta! Co ciekawe, kompletnie mnie nie ruszają jego koleżanki z pracy. Tylko z tą Beatą mam jakiś wewnętrzny problem.

Może jestem głupia, może powinnam odpuścić, ale nie wiem, czego mu tak właściwie brakuje, że potrzebuje tej przyjaciółki z dawnych lat. I nie ukrywam coraz trudniej mi to zrozumieć.

Rate article
Fajna Tajna
Mój mąż od lat prowadzi bardzo żywą korespondencję ze swoją byłą koleżanką Heleną, z którą dzieli si…