Mój brat pojechał na urlop i poprosił, żebym zajęła się naszą mamą. Nie spodziewałam się, jak wysoką cenę przyjdzie mi za to zapłacić

Pewnego dnia mój brat zadzwonił do mnie z Gdańska i powiedział, że wyjeżdża z rodziną na Mazury na urlop. Ponieważ nie chcieli zostawiać naszej mamy samej w domu, poprosił mnie, żebym na ten czas zabrał ją do siebie do Warszawy. Nie miałem z tym problemu, bo wiem, że przez lata brat i jego żona bardzo troszczyli się o mamę. Moja mama zawsze miała trudny charakter i potrafiła robić awantury z byle powodu.
W moim mieszkaniu mam tylko jedno łóżko, więc ustąpiłem mamie i sam rozłożyłem materac na podłodze. Z początku wszystko przebiegało spokojnie. Jednak gdy przyszło do spania, mama zaczęła narzekać, że jest jej niewygodnie i coś ją uwiera w plecy. A przecież łóżko było zupełnie nowe, kupiłem je kilka miesięcy temu. Wyciągnąłem więc dla niej dodatkową kołdrę, licząc, że to zapewni jej komfort. Niestety, niewiele to pomogło mama dalej kręciła się całą noc i nie dawała mi spać.
Następnego ranka wstałem wcześnie, zrobiłem sobie mocną kawę i szykowałem się do pracy. Przed wyjściem usłyszałem od mamy:
A dokąd idziesz? Kto mi zrobi zastrzyk?
Byłem zszokowany nikt mi nie mówił o żadnych zastrzykach! Szybko zadzwoniłem do brata, a on wyjaśnił, że mama od dawna sama sobie radzi z robieniem zastrzyków. Uspokojony, poszedłem do pracy, choć już byłem spóźniony prawie dwie godziny.
Wieczorem wróciłem do domu i znalazłem mamę leżącą na kanapie, ciężko oddychającą. Z trudem pomogłem jej wstać. Okazało się, że zjadła sporo rzeczy, których nie powinna była jeść między innymi kiełbasę i ciasto drożdżowe i dlatego źle się poczuła.
Nie troszczysz się o mnie, dlatego tak jest. Chcesz, żebym umarła? wyrzuciła mi z wyrzutem mama.
Nie mogę rzucić pracy, żeby siedzieć przy Tobie cały dzień odpowiedziałem, zmęczonym głosem.
Mama wciąż jest na tyle sprawna, aby o siebie zadbać. Kilka lat temu brat sprzedał jej stare mieszkanie w Sopocie i kupił większe trzypokojowe mieszkanie, żeby mogła zamieszkać razem z nim i jego rodziną. Dlatego to on głównie zajmuje się mamą. Ja nie wiem, jak radzić sobie z jej humorami i kaprysami. Zachowuje się czasem jak małe dziecko, ale jej wybryki wcale mnie nie rozczulają wręcz przeciwnie. Czasem naprawdę ciężko z nią wytrzymać…

Rate article
Fajna Tajna
Mój brat pojechał na urlop i poprosił, żebym zajęła się naszą mamą. Nie spodziewałam się, jak wysoką cenę przyjdzie mi za to zapłacić