Olek siedzi w kącie i płacze z całych sił. Nie rozumie, co takiego zrobił. Dlaczego mama i tata go porzucili i oddali do domu dziecka? Przecież zawsze ich kochał i był im posłuszny.
Jego biologiczna mama zostawiła go zaraz po porodzie, jeszcze w szpitalu. Potem adoptowali go Iwona i Marek. Nie mieli własnych dzieci, więc wzięli chłopca z domu dziecka. Jednak Marek nie potrafił pokochać Olka. Czuł, że to nie jego dziecko i że nigdy nie stanie się jego synem. Iwona naprawdę pokochała chłopca, dbała o niego i często przytulała, ale mimo wszystko nie potrafiła w pełni stać się jego mamą.
Mijały lata. Olek dorastał w tej rodzinie, bardzo kochał swoich rodziców. Pewnego dnia Iwona dowiedziała się, że jest w ciąży. Była tym ogromnie szczęśliwa. Kiedy powiedziała o tym Markowi, razem nie kryli radości.
Od tego czasu rodzice przestali zwracać uwagę na Olka. Stał się dla nich problemem i coraz częściej ich drażnił. Marek zaczął bić chłopca. Rodzice nie potrzebowali już Olka mieli dość, by poczuć się jak prawdziwi rodzice. Zdecydowali się więc oddać chłopca z powrotem do domu dziecka. Złożyli zrzeczenie się praw rodzicielskich i przez sąd odebrano im opiekę.
Po rozprawie Iwona podeszła do Olka i powiedziała, że teraz będzie mieszkał w domu dziecka. Chłopiec płakał, wołał mamę, lecz ona odwróciła się i odeszła. Olek miał wtedy tylko pięć lat i został zdradzony przez tych, którym najbardziej ufał i których kochał. Zdradzony dwa razy najpierw przez biologiczną matkę, potem przez przybranych rodziców.
Sędzia, która wydała wyrok, stała z boku i wszystko widziała. Podeszła wtedy do opiekunki z domu dziecka i powiedziała, że chce adoptować chłopca. Serce pękało jej na widok takiego dziecka, które przeżyło dwie zdrady. Sędzia Katarzyna szybko załatwiła wszystkie formalności. Niedługo potem zabrała Olka z domu dziecka do swojego mieszkania w Warszawie.
Od razu zaczęła mówić do chłopca pieszczotliwie Oleczku, a Olek szybko zapomniał o dawnych rodzicach i bardzo przywiązał się do Katarzyny. Lata mijały. Olek świetnie sobie radził w szkole, ukończył liceum z wyróżnieniem i dostał się na studia medyczne. Po skończeniu studiów zaproponowano mu pracę w dobrej klinice.
Pewnego dnia do jego gabinetu przyszedł mężczyzna, którego Olek natychmiast rozpoznał. To był Marek, jego pierwszy przybrany ojciec. Marek powiedział Olkowi, że jego żona zmarła przy porodzie, a dziecko urodziło się martwe. Po tym zaczął pić i długo nie mógł się z tego podnieść. Dopiero poznana później Ewa pomogła mu zacząć się leczyć i wrócić do normalnego życia.
Tak Marek trafił ponownie do Olka. Chociaż Olek był młody, doskonale pamiętał, jak bardzo Marek go skrzywdził. Ale przypomniał sobie również przysięgę Hipokratesa i pomógł Markowi, nie kierując się zemstą. Los i tak już bardzo dotkliwie ukarał Marka i Iwonę. Wszyscy w Polsce wiedzą, że nie należy krzywdzić dzieci z domu dziecka. Olek postąpił mądrze nie szukał zemsty. Życie już ich wystarczająco doświadczyło.



