Mama mówiła, że tata nigdy mnie nie potrzebował, ale pragnienie, by go odnaleźć, nie dawało mi spokoju – aż w końcu to zrobiłam!

Moje życie zostało ukształtowane przez nieobecność mojego ojca. Im byłem starszy, tym silniej narastała we mnie chęć znalezienia go i uzyskania odpowiedzi na pytania, które od lat mnie dręczyły. Mama była ze mną w ciąży, gdy ojciec ją porzucił, zostawiając ją samą z wyzwaniami związanymi z moim wychowaniem. Ukrywała ciążę przed otoczeniem, obawiając się wstydu, jaki mógłby na nią spaść, ale mój ojciec wolał uchylić się od odpowiedzialności, zamiast przyjąć rolę ojca.

Ceniłem wspomnienia o mojej pracowitej mamie, która nie szczędziła sił by zapewnić nam byt i otaczała mnie troskliwą opieką. Jej miłość czułem w smakołykach, które przynosiła z pracy oraz w delikatnych pocałunkach składanych na moim czole przed snem. Gdy podrosłem, moja ciekawość dotycząca ojca tylko się pogłębiła, ale nie odważyłem się poruszyć tego tematu z mamą nie chciałem sprawiać jej przykrości.

Po wielu latach zdecydowałem się go odszukać. W rzeczach mojej mamy znalazłem dokumenty z jego imieniem, nazwiskiem i adresem. Nie wiedząc, co robić dalej, próbowałem szukać informacji o nim w internecie, niestety bez skutku. Przypadkiem nawiązałem kontakt przez internet z dziewczyną w moim wieku, która mieszkała w tym samym mieście, co mój ojciec w Poznaniu. Zaoferowała mi pomoc, a ja nie zwlekając, pojechałem pod wskazany adres.

Niestety ojca nie było wtedy w domu był na wakacjach z nową rodziną. Jednak moja nowa koleżanka, Zuzanna, nie odpuszczała i zaczęła podpytywać sąsiadów. Ostatecznie dowiedziała się, że ojciec rzeczywiście mieszka tam z rodziną, a kiedy wrócili z urlopu, spróbowała nawiązać z nim kontakt w moim imieniu.

Niestety odpowiedź była bolesna. Ojciec odmówił spotkania się ze mną. Tłumaczył, że zaczynając wszystko od nowa i budując z nową rodziną życie, nie chce ryzykować utraty tego przez kontakt z kimś dla niego obcym nawet jeśli tym kimś jestem ja, jego syn. Poczucie odrzucenia mocno mnie dotknęło i wtedy lepiej zrozumiałem słowa mojej matki.

Patrząc wstecz dostrzegam, że popełniłem błąd, szukając ojca bez zastanowienia się nad możliwymi konsekwencjami. Jego odmowa tylko pogłębiła pustkę, którą nosiłem w sobie od najmłodszych lat. Może nadszedł czas, by pogodzić się z prawdą i czerpać ukojenie z miłości i wsparcia, które bezwarunkowo dawała mi zawsze moja oddana mama.

Rate article
Fajna Tajna
Mama mówiła, że tata nigdy mnie nie potrzebował, ale pragnienie, by go odnaleźć, nie dawało mi spokoju – aż w końcu to zrobiłam!