Jak mało potrzeba, aby poznać całą prawdę o bliskim człowieku.

Kiedyś pojechałem z ciotką i teściową do sklepu budowlanego i wierzcie, że żołądek mi się przewracał z nerwów. Podczas tych jednych zakupów uświadomiłem sobie, jakimi osobami są te dwie kobiety. Jak mówią, lepiej poznać prawdę o rodzinie późno niż wcale. Całe życie mieszkałem u mojej ciotki, siostry mojej mamy. Dawno, temu rodzice zginęli w strasznym pożarze, który wybuchł w fabryce, w której oboje pracowali. Zostałem sam, ich jedyny syn. Na początku, jak powiedziała ciotka Nina, chcieli mnie zabrać do domu dziecka, ale okazało się, że wszystko dobrze się ułożyło i mogła mnie wychowywać. Nie miała własnych dzieci i mieszkaliśmy we dwoje. Ciotka wychowywała mnie i starała się dać z siebie wszystko. Ubierała mnie, choć nie w modne ubrania, nie jedliśmy najlepszego jedzenia na świecie, ale kiedy dorastałem, zdałem sobie sprawę, jak to było przez osiem lat mojego życia i zacząłem rozumieć moją ciotkę. Dorastałem jako uprzejmy, grzeczny chłopiec, wykonywałem wszystko, o co prosiła ciotka, dobrze się uczyłem, należałem do sekcji piłki nożnej. Ciotka Natalia kibicowała mi na każdym meczu i życzyła powodzenia. Jednym słowem, ta kobieta sama mnie wychowała, jestem jej bardzo wdzięczny, lepiej było z nią żyć niż spędzić całe dzieciństwo w domu dziecka.

Dorastałem i ukończyłem szkołę. Przede mną był bal maturalny, na który w tym czasie sam już zarobiłem, na garnitur, restaurację i na inne potrzeby. Ciocia stwierdziła, że jestem już dużym chłopcem i powinienem teraz zarabiać sam na siebie. Moją pierwszą pracą było stanowisko kelnera. Już w wieku szesnastu lat byłem zatrudniony jako kelner, dobrze zarabiałem i były takie chwile, że dawałem ciotce pieniądze. Pamiętam, jak pożyczyła ode mnie pewną kwotę pieniędzy. Było to przed ukończeniem szkoły i musiałem zapłacić pieniądze za restaurację, w której mieliśmy świętować zakończenie szkoły. Ciocia pożyczyła pieniądze i mi ich nie oddała. Dobrze, że miałem takich kolegów, którzy złożyli się i opłacili moją część. Ciotka nie zwróciła mi pieniędzy, nawet po balu maturalnym. Kilka razy o tym przypominałem, a ona ciągle to ignorowała. Cóż, wybaczyłem jej to, ale to nie był jedyny taki przypadek z pieniędzmi. Po ukończeniu szkoły zdecydowałem się pójść na uniwersytet. Mieszkaliśmy w dużym mieście i było tu naprawdę wiele uczelni. Jeśli ktoś chce się uczyć, na pewno znajdziesz coś dla siebie.

Zapisałem się do akademii ekonomicznej. Zdałem egzaminy, zostałem przyjęty i cieszyłem się, bo nie mając nikogo oprócz ciotki, sam doszedłem do tego momentu w żuciu. Nadszedł czas na studia, skończyło się lato i w tym okresie udało mi się zgromadzić znaczną ilość pieniędzy. Pomyślałem o wyprowadzce od ciotki, do wynajętego mieszkania. Czas zacząć dorosłe życie. Ciocia, co było do przewidzenia, nie była zachwycona moją decyzją, ale tak postanowiłem i zrobiłem to. Wynająłem mieszkanie i teraz byłem wolny i niezależny. Pracowałem dalej jako kelner i jednocześnie uczestniczyłem w wykładach i zajęciach. Udało mi się połączyć naukę i pracę.

Po ukończeniu studiów poznałem dziewczynę o imieniu Anna. Spotkaliśmy się w parku, gdzie wyszedłem na spacer. Ania mnie zaintrygowała i zaczęliśmy się spotykać. Była to piękna, inteligentna i kulturalna dziewczyna. Zawsze marzyłem o takiej kobiecie i w końcu ją znalazłem. Z czasem pobraliśmy się, nie było hucznego wesela, bo tak zdecydowaliśmy. Mieszkaliśmy w moim wynajętym mieszkaniu, a po pewnym czasie przenieśliśmy się do mieszkania, które kupili nam rodzice żony. Mieszkanie wymagało remontu, trzeba było dokończyć kolejny pokój. Wraz z żoną zdecydowaliśmy, że skończymy wszystko sami. Moja teściowa jednak nalegała, że oni kupili nam to mieszkanie, więc wyremontują je również. Czułem się niezręcznie, bo i tak wydali dużo pieniędzy, a ten jeden pokój mógłbym zrobić sam, już bez ich pomocy, więc pewnego dnia wybraliśmy się z Anią i jej matką do sklepu budowlanego. Usłyszałem dzwonek telefonu. Zadzwoniła ciotka z pytaniem, jak się mam i co u mnie nowego. Powiedziałem jej, że jedziemy do sklepu, a ciotka poprosiła mnie, żebym ją wziął ze sobą. Okazało się, że również rozpoczęła remont w swoim mieszkaniu i chciałaby wybrać farbę do ścian, a nigdzie nie ma takiego koloru, jaki lubi. Cóż, zgodziłem się i po drodze wstąpiłem po ciotkę. Ruszyliśmy. Przyjechaliśmy na miejsce, to nie był jakiś mały sklep budowlany, ale hipermarket budowlany, bardzo dobrze zaopatrzony.

Poszedłem z żoną i teściową w poszukiwaniu tapety, a moja ciotka poszła w drugą stronę, aby wybrać farbę, którą chciała. Po kilku minutach się spotkaliśmy. Ciotka Natalia wydawała się zdenerwowana, ponieważ nie mogła niczego znaleźć i poprosiła mnie o pomoc. Zgodziłem się. Wszystko okazało się bardzo proste, zrobiliśmy zakupy potrzebne do remontu i wszyscy razem ustawiliśmy się w kolejce. Przy kasie ciotka stwierdziła, że nie wzięła pieniędzy i poprosiła mnie o zapłacenie za jej towar. Powiedziałem, że nie mam takiej kwoty, a potem przyszła moja teściowa, wyciągnęła z portfela pieniądze, zaproponowała zapłatę. Ciotka była bardzo zadowolona i powiedziała, że odda przy okazji, ale wiedziałem, że nie zwróci teściowej pieniędzy i wówczas będzie nieprzyjemna sytuacja. Jednak teściowej udało się nakłonić ciotkę do oddania pieniędzy.

Powiedziała: – wniesiemy twoją farbę do mieszkania, a ty oddasz mi pieniądze w domu. Przyjechaliśmy, weszliśmy razem do mieszkania ciotki, a ona oddała pieniądze. Następnego dnia przeczytałem SMS-a, który napisała moja ukochana ciocia:

– Nie jesteś już moim siostrzeńcem, zostałam przez ciebie bez pieniędzy, nie mogłeś wymyślić nic, żeby ta wariatka nie jechała do mnie. Tą nienormalną, jak rozumiecie, była moja teściowa. Wiedziałem, że ciotka jest taka, ponieważ wcześniej wielokrotnie brała ode mnie pieniądze i nigdy mi ich nie oddała. Teraz w końcu przestanę z nią rozmawiać. Moja jedyna ciotka patrzy na mnie jedynie przez pryzmat pieniędzy, matka mojej żony ma dla mnie większy szacunek niż ona.

 

Rate article
Fajna Tajna
Jak mało potrzeba, aby poznać całą prawdę o bliskim człowieku.