Gosia z koleżanką spacerowały po parku, gdy nagle zauważyli mężczyznę i kobietę.

Alicja z przyjaciółką spacerowały po parku, gdy nagle zauważyły mężczyznę i kobietę. Przytulali się, a on szeptał jej coś do ucha. Kobieta uśmiechała się szczęśliwie. Alicja patrzyła na nich szeroko otwartymi oczami, nie mogąc oderwać wzroku.

Alicjo, co jest? Alicjo! zdziwiła się przyjaciółka.

Nic. Chodźmy odparła nagle Alicja, odwracając wzrok.

Dziewczyny pożegnały się. Alicja szła do domu, a w jej głowie kłębiły się myśli. To niemożliwe!

Tatusiu, jak mogłeś? Jak mogłeś tak postąpić z mamą?! nie wierzyła własnym oczom.

Wcześniej wyszły z zajęć. Nie chciało się jej wracać do domu, więc zaproponowała:

Kasiu, chodźmy się przejść do parku!

Dobrze, póki jeszcze widno zgodziła się tamta.

Park nie był po drodze, ale dlaczego nie?

Szły alejką, rzucając zazdrosne spojrzenia na szczęśliwe pary. Nikt na nie nie zwracał uwagi. Skręciły w pustą ścieżkę i wtedy dostrzegły ich mężczyznę i kobietę. Ona śmiała się cicho, gdy on coś jej szepcząc, przytulał ją mocno.

Choć stał tyłem, widać było, że nie był młody.

Kasia obojętnie na nich spojrzała, ale wtedy zauważyła, że Alicja wpatruje się w nich nieruchomo, blada jak ściana.

Alicjo, co się stało?

Ten Nie, nic. Chodźmy odparła Alicja i szybko ruszyła przed siebie.

Wyszły z parku. Alicja milczała, pogrążona w myślach. Pożegnały się i rozeszły.

Alicja szła do domu z opuszczoną głową. Nie mogła uwierzyć w to, co widziała. Przed oczami miała uśmiechniętą twarz kobiety i mężczyznę, który szeptał jej do ucha, nie widząc nic poza nią. Nawet własnej córki!

Tatusiu, jak mogłeś? Zawsze myślałam, że jesteś idealny. A ty masz kochankę? Nie uwierzyłabym, gdybym nie widziała na własne oczy!

Wróciła do domu późno.

Siadaj, kolacja! burknęła matka. Ciebie i ojca nigdy nie ma w porę.

Za chwilę, tylko umyję ręce! odparła niepewnie.

Długo stała w łazience. Wyszła. Ojca wciąż nie było. Zjadła w milczeniu i poszła do swojego pokoju.

Usiadła przed laptopem, ale myśli wciąż krążyły wokół sceny z parku.

To mój tata. Naprawdę w życiu dorosłych zdrada to norma? Czego mu brakuje? Czy naprawdę zostawi nas dla tej wtedy przyszła jej do głowy myśl.

Ta kobieta pewnie nawet nie wie, że istnieję.

Drzwi się otworzyły.

Przepraszam, kochanie. Ciężki dzień rozległ się głos ojca.

Kiedyś ciężkie dni mia

Rate article
Fajna Tajna
Gosia z koleżanką spacerowały po parku, gdy nagle zauważyli mężczyznę i kobietę.