To Ty płacisz rachunek, bo to Ty zużywasz najwięcej prądu!

Zawsze myślałem, że życie po ślubie będzie proste. Gdy miałem dwadzieścia lat, poślubiłem Martę. Była ode mnie młodsza, ale różnica wieku kompletnie nam nie przeszkadzała. Marta była dla mnie wsparciem, zupełnie jak solidny mur. Jednak ostatnio zauważyłem, że żałuje, że się ze mną związała. Opiszę, jak to wygląda z mojej perspektywy.

Mieszkamy razem w moim dwupokojowym mieszkaniu w Warszawie. Dobrze zarabiam, ale praca wymaga ode mnie częstych wyjazdów służbowych. Marta natomiast prowadzi własny, niewielki biznes i do tego jeszcze studiuje zaocznie. Oczywiście domowe obowiązki nie zniknęły dalej stara się utrzymywać mieszkanie w czystości, gotować i dbać o porządek.

Rachunki za prąd czy wodę reguluję ja i nie wtrącam jej w te sprawy. Jednak ostatnio zacząłem się skarżyć, że zużywa zbyt dużo wody i prądu. Początkowo Marta specjalnie nie przejęła się moimi uwagami, ale z czasem moje narzekanie zaczęło ją wyraźnie irytować.

Od teraz ty płacisz za prąd i wodę powiedziałem któregoś dnia. Ja ciągle pracuję, często mnie nie ma, a skoro korzystasz płacisz! Pozostałe rachunki nadal są na mojej głowie, ale te będą twoje. Jeśli nie zapłacisz, odetną ci media.

Cudowną mamy rodzinę! odpowiedziała, patrząc mi prosto w oczy. Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego tyle schodzi wody i prądu? Pewnie gotuję, sprzątam, piorę, siedzę przy komputerze! Dlaczego ciągle narzekasz? Mam oszczędzać wodę, siedzieć po ciemku i zmywać naczynia w zimnej wodzie? Rozum ci się pomieszał?

Jeśli nie chcesz płacić, to twoja sprawa. Ja też nie muszę tu zostawać. Mogę przeprowadzić się do rodziców i tam nie będę musiała liczyć, ile razy umyłam ręce czy ile prądu zużyła pralka. Zacznij sam prać, gotować i liczyć zużycie! Lubisz świeże koszule? To może zapytaj, ile energii i wody zużywa pralka.

Po tej wymianie zdań już więcej nie usłyszałem od Marty żadnych skarg.

Dzisiaj wiem, że zamiast się czepiać, powinienem bardziej okazywać wdzięczność za jej trud i zrozumieć, ile obowiązków bierze na swoje barki. Rodzina to praca zespołowa, a czasami wystarczy chwila refleksji, by docenić drugiego człowieka.

Rate article
Fajna Tajna
To Ty płacisz rachunek, bo to Ty zużywasz najwięcej prądu!