Monika posłuchała rodziny i wpuściła swoją siostrzenicę do mieszkania. Nie miała jednak pojęcia, jak to wszystko się dla niej skończy.

Monika przeprowadza się daleko od swoich rodziców, do innego miasta do Poznania. Tam rozpoczyna studia, żeby zdobyć wykształcenie. Po zakończeniu nauki poznaje mężczyznę o imieniu Tomasz i wychodzi za niego za mąż. Jej siostra, Grażyna, zostaje z rodzicami w rodzinnym domu w Białymstoku. Grażyna również wychodzi za mąż, jednak dwukrotnie już się rozstaje. Pozostaje jej dwóch synów z tych związków.

Monika i Tomasz mieszkają w mieszkaniu odziedziczonym przez niego po babci. Na początku nie mają łatwo często brakuje im pieniędzy, zwłaszcza że opiekują się córeczką. Z czasem jednak sytuacja się poprawia, oszczędzają trochę złotych i kupują niewielkie, dwupokojowe mieszkanie. Remontują je i zaczynają wynajmować. Mijają lata. Ich córka, Zuzanna, dorasta i dostaje się do szkoły medycznej. Monika z mężem planują, że podarują jej to mieszkanie, gdy ta wyjdzie za mąż.

W międzyczasie córka Grażyny, Weronika, dostaje się na studia. Grażyna razem z rodzicami zwracają się do Moniki z prośbą, czy Weronika mogłaby tymczasowo zamieszkać w ich wynajmowanym mieszkaniu.

Monika nie potrafi odmówić siostrze. Weronika studiuje, a potem podejmuje pracę w kawiarni. Niedługo później poznaje chłopaka, który po pół roku oświadcza się jej. Weronika jest już w ciąży. Monika wtedy jasno mówi Grażynie, że jeżeli jej siostrzenica ma zamiar zakładać rodzinę, to musi poszukać innego mieszkania. Para obiecuje, że wkrótce znajdzie nowy dom.

Po miesiącu Weronika dzwoni do ciotki z prośbą o pozwolenie na pozostanie jeszcze trochę, obiecuje wyprowadzkę zaraz po ślubie. Tymczasem córka Moniki również znajduje chłopaka, ale para nie ma serca wyrzucić ciężarnej Weroniki.

Po ślubie Weronika rodzi dziecko, mieszka jednak dalej w mieszkaniu Moniki. Ta oświadcza rodzinie, że nadszedł czas, by szukać czegoś własnego, bo mieszkanie należy do jej córki, która również zamierza niedługo wyjść za mąż. Mimo to Weronika ciągle znajduje wymówki: nie ma dobrych ofert, dziecko jest chore, zawsze pojawia się coś nowego. Ostatecznie Weronika zmienia numer telefonu i nie otwiera drzwi. Nawet Tomasz próbował interweniować, ale wkrótce Grażyna stwierdza, że po jego wizycie jej córce zanikło mleko.

Cierpliwość Moniki i Tomasza w końcu się kończy i z wielkim awanturą wyrzucają Weronikę z rodziną z mieszkania. Przez kolejne dwa lata nikt z rodziny się do Moniki nie odzywa. Uważają, że postąpiła bez serca, wyrzucając z domu siostrzenicę z małym dzieckiem.

Rate article
Fajna Tajna
Monika posłuchała rodziny i wpuściła swoją siostrzenicę do mieszkania. Nie miała jednak pojęcia, jak to wszystko się dla niej skończy.