Pozwólcie, że opowiem Wam historię, która przydarzyła mi się niedawno. Zatrudniłam panią sprzątającą do mojego biura. To była porządna, pracowita kobieta zawsze pojawiała się przed czasem i w niecałą godzinę doprowadzała wszystko do wzorowego porządku. Kończyła sprzątanie szybko, jeszcze zanim w pracy pojawił się pierwszy z pracowników.
Pewnego razu przyszła do mojego biura odebrać wynagrodzenie. Była elegancko ubrana, miała zadbane włosy przez chwilę naprawdę jej nie poznałam. Gdy weszła, zapytała mnie:
To prawda, że pracownikom Pani firmy przysługują zniżki na myjnię samochodową?
Pytanie mnie zdziwiło. Nie bardzo rozumiałam, czemu potrzebuje takiej zniżki, ale potwierdziłam i chętnie przyznałam jej rabat, a nawet rozszerzyłam go na całą jej rodzinę w końcu jest naszą pracownicą.
Powinnam była zobaczyć swoją minę, kiedy zobaczyłam ją przyjeżdżającą na myjnię luksusowym Mercedesem, razem z mężem i córką oni także mieli nowe, drogie auta. Nie mogłam uwierzyć, że może sobie pozwolić na takie samochody! Z ciekawości zapytałam, jak udało jej się kupić tak drogie auta. Okazało się, że codziennie sprząta aż dwadzieścia biur takich jak moje i zarabia miesięcznie naprawdę konkretne pieniądze! Wyobrażacie to sobie?
Teraz zaczęłam rozważać, czy przypadkiem nie powinnam od niej nauczyć się, jak prowadzić skuteczny biznes. Czasem warto nie oceniać ludzi po pozorach i być otwartym na lekcje, które możemy od nich otrzymać nawet jeśli na pierwszy rzut oka wydają się zupełnie zwyczajne.



