Ta historia wydarzyła się kilka miesięcy temu. Wieczorem, Wojciech wracał z lotniska w Warszawie, gdzie odebrał swoją mamę. Po drodze napotkał dziewczynę stojącą przy drodze ekspresowej. Postanowił zatrzymać się i zagadać do niej. W samochodzie oddał jej swoją kurtkę, bo dziewczyna była przemoczona do suchej nitki.
Okazało się, że ojciec dziewczyny podniósł na nią rękę, dlatego poprosiła Wojciecha, aby zawiózł ją na dworzec kolejowy, gdzie mogłaby przespać noc i zastanowić się, co dalej robić następnego dnia. Wojciech nie mógł jednak zostawić jej samej w takiej sytuacji, więc zaproponował, by przenocowała u niego. Tak zaczęła mieszkać z Wojciechem. Po trzech miesiącach wydarzyło się coś nieoczekiwanego.
Pewnego dnia dziewczyna poczuła się źle i okazało się, że jest w ciąży. Na początku Wojciech nie wiedział, jak się zachować wobec tej nowiny, lecz ostatecznie stanowczo stwierdził, że nie ma mowy o żadnym przerywaniu ciąży. Oświadczył się jej. Najciekawsze jest to, że teraz wszędzie chwali się tym, jak wspaniale jego żona gotuje i jaką jest dobrą gospodynią. Ale jest pewien sekret, który Wojciech ukrywa nigdy nie potrafił pokochać kobiety, jednak został z nią z litości. Nie wie, jak długo potrwa ich małżeństwo, ale cieszy się, widząc uśmiech na jej twarzy…



