Wszystko zaczyna się pewnej niedzieli rano, o godzinie 7. Jagoda i jej mąż wieczorem wcześniej wyszli na miasto, wrócili późno i marzyli o długim śnie. Ich ciszę przerywa jednak telefon od teściowej Jagody, która zaprasza ich na grilla do swojego domu na wsi. Mimo prób odmowy, teściowa nie ustępuje, podkreślając, że już zamarynowała wystarczająco mięsa dla wszystkich. Opór okazuje się bezcelowy i ostatecznie zgadzają się przyjechać.
Na spotkaniu mają być nie tylko teściowa i teść, ale też szwagier Jagody z niedawno poślubioną żoną. Jagoda i jej mąż są małżeństwem od trzech lat, natomiast jego brat dopiero co się ożenił, dwa miesiące temu. Żadne z nich nie ma jeszcze dzieci.
Rok życia z teściową wystarczył, by Jagoda dobrze ją poznała. Teściowa skłonna jest do chciwości i stale narzeka, że brakuje jej pieniędzy. W końcu Jagoda z mężem postanowili wynająć mieszkanie, a wtedy rodzice Jagody przenieśli się do mieszkania po babci, które odziedziczyli, uwalniając młodą parę od hipoteki.
Nadchodzi dzień grilla. Para rusza w dwugodzinną podróż na wieś, gdzie czekają już krewni. Po przyjeździe od razu zostają zaangażowani do różnych prac wokół domu od naprawy płotu, przez sadzenie ziół, aż po pielęgnację kwiatów w ogrodzie. Choć są zmęczeni i głodni, teściowa zamiast spełnić obietnicę grilla, z uporem zostaje przy pracach domowych.
Sytuacja staje się napięta, gdy mąż Jagody wybucha z głodu i frustracji, co prowadzi do kłótni z matką. Dopiero wieczorem udaje się usiąść przy grillu, ale ten nie spełnia oczekiwań teściowa przygotowała jedynie po dwie kiełbaski na osobę, przez co wszyscy są rozczarowani i zawiedzeni.
Rozczarowanie jest tym większe, że gdyby teściowa wcześniej ich poinformowała o potrzebie pomocy, chętnie przyjechaliby pomóc i samodzielnie przywieźliby jedzenie. To wydarzenie jeszcze bardziej nadwyręża i tak już trudne relacje z teściową.
Tydzień później teściowa znów dzwoni i próbuje zaprosić wszystkich na kolejnego grilla. Jednak teść uprzedza Jagodę, żeby nie ufała tej propozycji, tłumacząc, że żona liczy tylko na darmową robociznę i wcale nie zamierza urządzać uczty.
Zmęczeni ciągłym zamartwianiem się i napięciami, Jagoda z mężem decydują się wyłączyć telefony oraz dzwonek do drzwi, szukając wreszcie upragnionego spokoju i odpoczynku.



