Odważny mężczyzna wskakuje do lodowatej wody, aby uratować jelenia z wiadrem utkwionym na głowie

Wyobraź sobie, ostatnio w Trójmieście zauważono sarnę płynącą do Zatoki Gdańskiej z puszką po farbie na głowie jej szanse na dopłynięcie do brzegu były naprawdę niewielkie. Nikt nie wiedział, jak długo zwierzę będzie w stanie utrzymać się na wodzie.

Wtedy zdarzył się cud pojawił się prawdziwy bohater. Cała akcja została nagrana na telefonie. Pan Floridian, miejscowy leśniczy, szybko zdecydował, że musi pomóc. Zanim zwierzę dosłownie opadło z sił, uspokoił ją środkiem usypiającym, po czym delikatnie zapakował do swojego pickupa i zawiózł do weterynarza. Tam zrobiono jej zastrzyk z antybiotykiem i lekiem przeciwbólowym, a po krótkiej obserwacji wypuszczono ją z powrotem do lasu. Wszystko zakończyło się szczęśliwie.

Frankie, a właściwie Franciszek Nowak, postanowił nie czekać i od razu ruszył sarnie na pomoc, wchodząc do zimnej zatoki. To była bardzo wyczerpująca przeprawa musiał się nieźle namęczyć, ale się nie poddał, choć mógł przecież odpuścić. Gdy wreszcie dotarli na ląd, sarna była tak wyczerpana, że nie miała siły wstać. Franciszek nie miał wyboru, musiał ją zanieść na własnych plecach do swojego domu, a potem zadbać o nią najlepiej jak umiał. Jego mama była w szoku, gdy zobaczyła syna z tym dzikim gościem, ale jednocześnie ogromnie się cieszyła, że wszystko dobrze się skończyło i ani syn, ani sarna nie ucierpieli.

Franciszek naprawdę wykazał się refleksem i odwagą dzięki niemu sarna wróciła do lasu zdrowa. Zwierzę było wyraźnie wykończone, ale nie wyglądało na ranne, więc przeszedł z nią do pobliskiej łąki, żeby mogła w spokoju dojść do siebie.

Wiesz, co jeszcze zrobił? Zaczął nucić Dźwięk ciszy wiadomo, polska wersja utworu Simon & Garfunkel, próbując uspokoić sarnę. Ku jego zaskoczeniu melodia zadziałała i zwierzak przestał się szarpać, pozwalając poprowadzić się do brzegu. Musisz przyznać, że to niecodzienna sytuacja!

Już na suchym lądzie pomógł założyć jej prowizoryczną smycz i odprowadził do lasu bezpieczna i spokojna. Naprawdę cieszę się, że wszystko skończyło się dobrze i mam nadzieję, że ta sarna już więcej nie narobi zamieszania w okolicy!

Rate article
Fajna Tajna
Odważny mężczyzna wskakuje do lodowatej wody, aby uratować jelenia z wiadrem utkwionym na głowie