Kiedy moja córka została mamą po raz siódmy, zrozumiałam, że wyczerpały się już wszelkie pokłady mojej cierpliwości!

Przez ostatnie dwadzieścia lat mieszkałem z córką Anną i jej mężem Piotrem, ale już nie mam sił, by tak dłużej żyć.
Mam 65 lat i jestem dziadkiem siedmiorga wnucząt. Wielu ludzi może mi zazdrościć, bo to niby wielkie szczęście, jednak nie byłoby w tym problemu, gdybym nie musiał ich codziennie pilnować i słuchać tego ciągłego zgiełku. Moja córka zachowuje się, jakby w ogóle nie zauważała, że ich dom jest już pełen dzieci.
Kiedy urodziła się szósta wnuczka, postanowiłem poważnie porozmawiać z Anną. Szczerze mówiąc, nie sądziłem, że przyjdzie mi rozmawiać z moją 35-letnią córką o antykoncepcji. Ale gdy ogłosili, że spodziewają się siódmego dziecka, dosłownie zakręciło mi się w głowie. Nasz dom ma raptem pięć pokoi, a mieszka w nim dziewięć osób.
Anna miała szczęście, że ja z żoną całe życie ciężko pracowaliśmy, żeby wybudować ten dom i kupić trochę ziemi. Teraz mój zięć nazywa siebie rolnikiem, bo na tej ziemi pracuje. Córka pomaga mu we wszystkim, a ja cały dzień spędzam w kuchni, bo trzeba nakarmić całą tę bandę. Dzieci rosną i jedzą coraz więcej, a każdy kręci nosem na wczorajsze potrawy i domaga się świeżego obiadu.
Po narodzinach szóstej wnuczki miałem nadzieję, że Anna mnie zrozumie i pozwoli mi chociaż trochę odpocząć od wrzasków i przewijania pieluch, ale wszystko poszło zupełnie inaczej.
Utrzymywałem cały czas kontakt z moim bratem Stanisławem, który mieszka samotnie, odkąd jego córka wyjechała do Anglii.
Pewnego wieczoru zadzwonił i poprosił, żebym do niego przyjechał, bo zaszwankowało mu zdrowie. Oczywiście przejąłem się jego sytuacją, ale szczerze mówiąc, poczułem ulgę, że mogę wyrwać się ze swojego kieratu. Teraz Staszek czuje się lepiej, a ja nie wiem, czy będę miał siłę wracać do tego zgiełku i hałasu, który czeka mnie w domu. Spędzając czas z bratem, przypomniałem sobie, jak lubię czytać książki, słuchać muzyki i oglądać filmy. W końcu mogę cieszyć się spokojną starością, a nie tylko czekać, aż wnuki podrosną. Nie mam pojęcia, jak powiedzieć o tym rodzinie
Córka teraz dzwoni i żąda, żebym wrócił, bo sama nie daje sobie rady. Co mam zrobić?

Rate article
Fajna Tajna
Kiedy moja córka została mamą po raz siódmy, zrozumiałam, że wyczerpały się już wszelkie pokłady mojej cierpliwości!