Kiedy Zuzanna dowiaduje się, że jest w ciąży, cała jej rodzina nie może ukryć zaskoczenia. Nie są zachwyceni, że spotyka się z kimś, kto ich zdaniem wkrótce zniknie z jej życia.
Zuzanna pochodzi z przeciętnej rodziny we Wrocławiu. Wychowywała się z mamą i ojczymem, który od początku traktował ją jak własną córkę. Rodzice zawsze byli wsparciem, okazywali jej czułość, dawając poczucie bezpieczeństwa. Po maturze Zuzanna stanęła przed niepewną przyszłością nie była pewna, czy uda jej się dostać na studia, bo miała trudności z językiem angielskim.
Zdeterminowana, by sobie pomóc, postanowiła wziąć korepetycje. Przez ogłoszenie znalazła Amadou, który pochodził z Kamerunu, ale od kilku lat mieszkał w Polsce i studiował na Politechnice Wrocławskiej. Biegle mówił po angielsku, a nauczanie dawało mu dodatkowy zarobek. Początki lekcji nie były łatwe. Z czasem jednak Zuzanna i Amadou zaprzyjaźnili się, a ich znajomość przerodziła się w głębokie uczucie. Nie potrafili już spędzać czasu osobno.
Wieść o ciąży Zuzanny wywołała ogromne poruszenie wśród jej bliskich. Ich obawy dotyczyły przyszłości dziecka wyobrażali sobie, że córka zostanie samotną matką, a wnuczka przez swój wygląd będzie odróżniać się od rówieśników w szkole czy na podwórku.
Po skończeniu studiów Amadou rzeczywiście wraca na jakiś czas do Kamerunu, ale codziennie dzwoni do Zuzanny i rozmawiają przez internet. Z niecierpliwością czekają na narodziny dziecka. Zuzanna rodzi zdrową córeczkę, lecz nieprzychylność rodziny sprawia, że decyduje się wyjechać do Kamerunu.
Życie w Afryce okazuje się jednak trudniejsze, niż zakładali. Kłopoty ze zdrowiem, odmienny klimat wszystko to sprawia, że po kilku miesiącach wracają do Polski. Tam, już razem, z czasem witają na świecie drugą córkę. Jednak relacje z rodziną ciągle są napięte. Zuzanna postanawia, że nie poświęci małżeństwa i szczęścia dzieci dla rodzinnego uznania. Rozważają przeprowadzkę do Kanady, wierząc, że znajdą tam bardziej otwarte środowisko i nowe możliwości na przyszłość dla siebie i swoich córek.



