Niespodzianka w spadku: Opieka nad teściową po byłym mężu-alkoholiku i nieoczekiwany testament – historia Eli z małego polskiego miasteczka

No słuchaj, muszę Ci coś opowiedzieć, bo to się nadaje na scenariusz do serialu Pamiętasz Elżbietę? No właśnie, nasza Ela, co kiedyś była żoną tego pijaczka Zbyszka. To już dziesięć lat, odkąd się rozwiedli. I wiesz, nie tylko przez jego alkohol, ale i przez to, że nieraz ją uderzył. Przestała z nim gadać dawno temu, urwała znajomość totalnie. Ich syn, Bartek, też się z ojcem nie zadawał i wyjechał do Poznania, tam się ożenił, dzieciaki, nowa rodzina. Zbyszka dla nikogo już nie było i dobrze, chyba nikt nie chciał takiego ojca.

No i wyobraź sobie, w niedzielę rano dzwoni do Eli telefon że były mąż nie żyje. Nikt nie chciał się zająć pogrzebem, więc Ela razem z Bartkiem musieli wszystko załatwić. Zrobili mu normalny pochówek, jak trzeba. Choć, jak już mówiłam kontaktu z nim nie było żadnego.

Ale na tym się nie skończyło, bo została jeszcze matka Zbyszka, czyli jej była teściowa Hela. Babka stara, schorowana, mieszka na skraju naszego miasteczka, w tym starym, rozpadającym się domku. I co tu z nią począć? Bo wiesz, jakby była w porządku, to jeszcze pół biedy, ale ona była zawsze tą, co to wiecznie pod górkę, wiecznie coś narzekała i tylko przeszkadzała.

Bartek po pogrzebie wrócił do żony i dzieci, wiadomo swoje życie. A Ela została tu, z całą odpowiedzialnością na głowie. Zaczęła do Heli jeździć kilka razy w tygodniu, zakupy robić, drewno na opał rąbać wszystko, co trzeba, choć babcia i tak ciągle niezadowolona, coś kręciła nosem, ale wszystko zjadała, co jej Ela przyniosła.

Ciężko jej było, ale sumienie nie pozwoliło jej zostawić staruszki samej. No jak to tak zostawić człowieka, nawet jeśli taki trudny? Przecież to była bezradna starsza kobieta.

I tak, wyobraź sobie, minęły trzy miesiące. Hela niestety zmarła. Ela załatwiła pogrzeb i myślała, że to już koniec spraw. A tu nagle się okazuje, że babcia zostawiła testament Wyobraź sobie, Elżbieta odziedziczyła cały dom oraz sporą sumę oszczędności, które Hela przez lata odkładała tam było ponad sto pięćdziesiąt tysięcy złotych! No powiedz sama, kto by się spodziewał takiej wdzięczności?

No i widzisz, życie potrafi jednak czasem zaskoczyć zupełnie jak w tych polskich filmach, co zawsze oglądamy na święta.

Rate article
Fajna Tajna
Niespodzianka w spadku: Opieka nad teściową po byłym mężu-alkoholiku i nieoczekiwany testament – historia Eli z małego polskiego miasteczka