Gosia z przyjaciółką spacerowały po parku, gdy nagle zauważyli mężczyznę i kobietę.

Ania z przyjaciółką spacerowały po parku, gdy nagle zauważyły mężczyznę i kobietę. Przytulali się, a on szepnął jej coś do ucha. Kobieta uśmiechnęła się szczęśliwie. Ania patrzyła na nich szeroko otwartymi oczami, nie mogąc oderwać wzroku.

Aniu, co jest? Aniu! zdziwiła się przyjaciółka.

Nic. Chodźmy odparła nagle Ania.

Dziewczyny się pożegnały. Ania szła do domu i nie mogła uwierzyć w to, co zobaczyła.

Tatusiu, jak mogłeś?! Jak mogłeś tak postąpić z mamą?! nie wierzyła własnym oczom.

Wcześniej Ania i jej przyjaciółka Lidia wyszły z zajęć. Nie chciało się jej wracać do domu, więc zaproponowała:

Lidka, chodźmy na spacer do parku!

Chodźmy, póki jeszcze widno! zgodziła się tamta.

Park oczywiście leżał zupełnie nie po drodze, ale dlaczego nie?

Szły aleją parkową, zazdrosnym wzrokiem śledząc szczęśliwe pary zakochanych. Nikt na nie nie zwracał uwagi.

Skręciły w pustą alejkę i nagle ujrzały mężczyznę i kobietę. Przytulali się, a on coś jej szeptał do ucha. Kobieta uśmiechała się radośnie. Choć mężczyzna stał tyłem, widać było, że nie był już młody.

Lidia obojętnie na nich spojrzała, ale nagle zauważyła, że Ania wpatruje się w nich z niedowierzaniem.

Aniu, co z tobą? Aniu!

To ten E, nic. Chodźmy powiedziała Ania i szybko ruszyła przed siebie.

Wyszły z parku. Ania szła w milczeniu, zatopiona w myślach. Pożegnały się i rozeszły do domów.

Ania szła zamyślona, z lekko pochyloną głową. Nie mogła uwierzyć w to, co zobaczyła. Przed oczami wciąż miała szczęśliwą twarz tej kobiety przy drzewie, mężczyznę, który szeptał jej do ucha, nie widząc niczego wokół Nawet własnej córki!

Tatusiu, jak mogłeś? Przecież zawsze byłeś dla mnie ideałem. A teraz masz kochankę? Nie uwierzyłabym, gdybym nie widziała na własne oczy! myślała dziewczyna.

Do domu wróciła późno.

Siadaj jeść! burknęła matka. Ciebie i ojca nigdy nie można doczekać.

Zaraz, tylko umyję ręce! odpowiedziała niepewnie Ania.

Długo siedziała w łazience. Wyszła. Ojca wciąż nie było. Zjadła kolację i poszła do swojego pokoju.

Usiadła przed laptopem, ale myśli wciąż krążyły wokół sceny z parku. Nie chciała wierzyć, że to prawda.

To przecież mój tata. Czy naprawdę w życiu dorosłych zdrada to coś normalnego? Czego mu brakuje? Czy naprawdę zostawi nas dla tej nagle przyszła jej do głowy pewna myśl.

Czy ta kobieta naprawdę myśli, że oddam jej mojego tatę? Chyba nawet nie wie, że istnieję

Rozległ się dźwięk otwieranych drzwi.

Przepraszam, kochanie! Ciękawy dzień usłyszała głos ojca.

Kiedyś miałeś ciężkie dni tylko pod koniec miesiąca odpowiedziała matka, a w jej głosie wyczuwało się zbliżającą się kłótnię. Teraz masz je chyba codziennie.

Ewo, naprawdę dziś byłem zajęty!

Jak zwykle wszedł do pokoju córki, chcąc ją pocałować, ale ta go odsunęła.

Idź, bo kolacja wystygnie!

Córeczko, co się stało?

Ze mną? Nic. A z tobą?

Ojciec uważnie spojrzał na córkę. Chciał coś powiedzieć, ale się powstrzymał i poszedł do kuchni.

Cały wieczór Ania spędziła w swoim pokoju. Układała plan, jak odzyskać tatę. Z tym planem zasnęła.

Obudziły ją głosy rodziców:

Krzysztofie, gdzie się wybierasz?

Do pracy. Pilne sprawy.

Dzisiaj sobota, mógłbyś spędzić ten dzień z rodziną.

Nie na długo. Wrócę przed obiadem i gdzieś pójdziemy.

Ania wyszła z pokoju, przeciągając się udając, że dopiero wstała.

A ty gdzie? od razu zapytała matka.

Mamo, muszę iść na zajęcia. Już się spóźniam.

Co to ma znaczyć? oburzyła się gospodyni. Cały czas jesteście zajęci.

Ale córka już zniknęła w łazience.

Wyszła i zaczęła się szybko zbierać, widząc, że ojciec stoi w korytarzu. Uśmiechnął się.

Córeczko, mogę cię odprowadzić.

Aniu, chociaż kawę wypij! zawołała matka z kuchni. Już przygotowałam.

Idź, ja poczekam! ojciec był wyjątkowo uprzejmy, jakby czuł się winny.

Ania wbiegła do kuchni, szybko wypiła kawę i wybiegła do korytarza.

Chodźmy, tato!

Przez chwilę szli w milczeniu, aż ojciec przerwał ciszę.

Córeczko, jesteś na mnie za coś zła?

Nie, tato! To pewnie ten wiek przejściowy zawahała się na moment.

Rate article
Fajna Tajna
Gosia z przyjaciółką spacerowały po parku, gdy nagle zauważyli mężczyznę i kobietę.