Kiedyś zobaczysz, że się zestarzałam.

Jestem Anna Kowalska i kiedyś zauważysz, że już się speżeniam.
Że ręce drżą, gdy zapinam guziki, a przy obiedzie mogę wypuścić łyżkę albo się pobrudzić.
Proszę cię nie gniewaj się, bądź dla mnie życzliwa.
Przypomnij sobie, jak kiedyś cierpliwie uczyłam cię wszystkiemu, kiedy jeszcze nie potrafiłaś trzymać łyżki ani samodzielnie się ubrać.
Jeśli powtarzam to samo nie przerywaj.
Po prostu słuchaj.
Pamiętasz, jak prosiłaś mnie o tę samą bajkę w kółko, aż zasypiałaś, tuląc mnie?
Gdy czasem odmawiam iść się wykąpać nie zrzędź.
Przypomnij sobie, jak wymyślałam historie, by zachęcić cię do wanny, bo uparcie nie chciałaś wejść.
Jeśli nie nadążam za nowymi technologiami, nie radzę sobie szybko z telefonem czy telewizorem nie drwi z mnie.
Daj mi chwilę.
Przypomnij sobie, jak uczyłam cię pisać pierwsze litery, jak razem liczyliśmy jabłka i układaliśmy cyfry, choć ledwo trzymałam się z wyczerpania.
Jeśli zapominam słowa lub gubię wątek bądź cierpliwa.
Nie złości się.
Dla mnie ważne nie jest to, o czym mówię, lecz to, że jesteś przy mnie i słuchasz, nie odwracasz się.
Gdy moje nogi osłabną i nie będę mogła iść obok ciebie nie myśl, że stałam się ciężarem.
Po prostu podaj mi dłoń.
Tak, jak podałam ci swoją, gdy stawiałaś pierwsze kroki po naszym domu w Krakowie.
Pewnego dnia zrozumiesz, że mimo wszystkich moich potknięć, zawsze chciałam dla ciebie tylko to, co najlepsze.
Każdy mój krok, każda decyzja była próbą uczynienia twojej drogi nieco lżejszą niż moja.
Podaruj mi odrobinę swojego czasu, szczyptę cierpliwości.
Pozwól mi oprzeć się na twoim ramieniu tak jak kiedyś chowałaś się przy moim, gdy bolało lub było strasznie.
Kocham cię, Jagodo, i kocham cię, Piotrze.
I modlę się za was nawet wtedy, gdy już tego nie dostrzegacie.

Rate article
Fajna Tajna
Kiedyś zobaczysz, że się zestarzałam.