Niechciany Gość: Gdy Gość Napotyka Zakaz
Mama chce nas odwiedzić podczas nieobecności mojej teściowej, ale ta kategorycznie zabrania jakiekolwiek obcych osób w swoim domu.
Ja, Zuzanna, mam 25 lat i znajduję się w sytuacji, która łamie mi serce. Mój mąż, Bartosz, i ja mieszkamy w mieszkaniu jego matki, Barbary Kowalska, w małym miasteczku pod Krakowem. To nie jest rozwiązanie tymczasowebędziemy tu długo, przynajmniej do końca mojego urlopu macierzyńskiego. Trzy miesiące temu urodziłam naszą córeczkę, Hanię, i od tamtej pory nasze życie kręci się wokół niej. Zamiast rodzinnej harmonii, czuję się jednak jak więzień w domu, gdzie teściowa narzuca swoje zasady, a moja własna matka nie może nawet nas odwiedzić.
Mieszkanie Barbary jest przestronnetrzy pokoje, duża kuchnia, balkon Bez problemu zmieściłyby się tu cztery osoby. Bartosz ma tu swoją część, a jednak zajmujemy tylko jeden pokój, żeby nikomu nie przeszkadzać. Karmię Hanię piersi



