Ewa zdradziła męża tylko raz, przed ślubem. Nazwał ją grubą i stwierdził, że nie zmieści się w suknię ślubne.
Zanim jeszcze wyszła za mąż, Kinga zdradziła narzeczonego tylko raz. Oskarzyła ją, że jest za gruba, że nigdy nie wciśnie się w wymarzoną sukienkę. Zraniona, poszła z przyjaciółkami do klubu w Warszawie, wypiła za dużo i obudziła się w obcym mieszkaniu obok przystojnego chłopaka o błękitnych oczach. Wstyd był nie do zniesienia! Nie powiedziała Krzysztofowi ani słowa, wybaczyła jego przytyki, a nawet zaczęła dietę. Rzuciła picie, co okazało się łatwiejsze, gdy odkryła, że jest w ciąży.
Córka urodziła się w terminie święta uroda z tymi samymi niebieskimi oczami, a Krzysztof był w niej rozkochany. Przez pięć lat Kinga powtarzała sobie, że wszystko jest w porządku, że córka odziedziczyła oczy po paterze, a jeśli ma kręcone włosy cóż, jaki to problem? Próbowała zapomnieć o tamtym kędzierzawym facecie, którego imienia nie pamiętała. Ale coś w głębi jej matczynego serca podpowiadało, że to nie dziecko Krzysztofa. Może dlatego znosiła jego nocne wybryki, częste wyjazdy służbowe, ciągłe uwagi o jej wyglądzie i kuchni. Dla dziewczynki ważna była rodzina: uwielbiała ojca, a który mężczyzna nie zdradza?
Trzymaj się, gdzie byś poszła? mówiła jej matka. Wiesz, że nie mamy miejsca, babcia leży chora, twój brat wprowadził narzeczoną, gdzie ja bym was wszystkich pomieściła? Mówiłam ci: nie oddawaj domu teściowej, teraz sama jesteś winna!
Kinga wytrzymywała. Ale to nie pomogło, i pewnego dnia Krzysztof ją zostawił. Przyznał, że znalazł kogoś innego, nawet zapłakał, obiecał, że zawsze będzie ojcem Natalii, ale nie mógł walczyć z uczuciami. Jego matka, która zdawała się uwielbiać wnuczkę, po rozwodzie rzuciła:
Zrób test na ojcostwo, może niepotrzebnie płacisz alimenty!
Kinga zdrętwiała: myślała, że tylko ona miała wątpliwości. Okazało się, że nie.
Oszalałaś? Krzysztof wybuchnął. Natalia to moja córka, nawet ślepy by to widział!
Może teściowa miała rację, bo gdy rok po rozwodzie Kinga trafiła do szpitala z zapaleniem wyrostka i zobaczyła znajomą twarz, jej wątpliwości rozwiały się na widok tych samych błękitnych oczu nad białą maseczką.
Przepraszam, czy my się znamy? zapytał chirurg.
Kinga desperacko zaprzeczyła. Liczyła, że nie pamięta. Ale on pamiętał, bo następnego dnia, podczas wizyty, zażartował:
Mam nadzieję, że tym razem nie uciekniesz tak szybko jak ostatnio.
Kinga poczerwieniała jak burak i postanowiła jak najszybciej opuścić szpital. Nie spodziewała się, że w ciągu tych dni Tomek sprawi, iż nie będzie chciała już uciekać.
Nie wspomniała nic o córce. Tylko napomknęła, że ma dziewczynkę, ale nie dała mu żadnej wskazówki, że to on jest ojcem.
Tomek zrozumiał wszystko pierwszego dnia, gdy zobaczył Natalię. Zdenerwował się, kupił lalkę, zasypał Kingę pytaniami, jak się zachować.
Słuchaj zaczął gdy byliśmy mali, moja matka zakochała się w innym mężczyźnie, ale siostra nigdy go nie zaakceptowała i w końcu go wygoniła. Nie chcę, żeby tak było. Chcę być drugim ojcem twojej córki.
Te słowa złamały Kingę. A gdy spojrzał na dziewczynkę, zastygł na chwilę, po czym zmieszany spojrzał na Kingę wtedy było jasne: on też wszystko pojął.
Jaka to różnica? pomyślała Kinga. I tak w końcu musiałabym mu powiedzieć.
Nauczona poprzednim małżeństwem, spodziewała się oskarżeń i krzyków. Ale Tomek, gdy zostali sami, objął ją i szepnął: Co za cudowny zbieg okoliczności!
Z początku Natalia zdawała się akceptować Tomka. Ale gdy Kinga delikatnie zapytała, czy zgodziłaby się, żeby zamieszkał z nimi, dziewczynka rozpłakała się:
Myślałam, że tata wróci! Niech Tomek mieszka gdzie indziej!
Kinga ją przekonała, ale Tomek był zrozpaczony.
To moja córka! Musisz im powiedzieć!
Krzysztof by tego nie zniósł. Ani Natalia. Dla niej on jest ojcem, a dla niego ona jedyną córką. Podobnie jego nowa kobieta nie może mieć dzieci. Tak mówiła jego matka.
TomekTego wieczoru, gdy Natalia zasnęła z uśmiechem, ściskając nową lalkę od “drugiego taty”, Kinga po raz pierwszy od lat poczuła, że jej skomplikowane serce wreszcie zaczyna bić spokojnie.



