Halo, Natalia, nie możesz przyjechać? Źle się czuję.
Halo, Natalia, nie możesz przyjechać? Źle się czuję. Daniel z Marcelą zostawili mi Krzysia i poszli w gości, nie mogę się do nich dodzwonić.
Znowu zostawili? No to już przesada! Zaraz przyjeżdżam, mamo.
Po pół godzinie Natalia była u matki.
Ciśnienie skoczyło, nie mogę go zbić. Głowa mi pęka
Może wezwiemy pogotowie?
Nie trzeba, po prostu chcę się położyć. A Krzyś nie daje mi spokoju, skacze po pokoju, wszędzie go pełno, jeszcze mały, nic nie rozumie
Natalia zabrała wnuka do drugiego pokoju.
*”Znów sobie poszli, a chorej prababci zostawili dziecko. Brakuje już sił na ich bezczelność. Mama jest w podeszłym wieku, trudno jej zajmować się malcem, a oni myślą tylko o zabawie. Imprezy, alkohol nic więcej ich nie obchodzi.”*
Po godzinie syn z żoną wrócili. Pod lekkim wpływem.
Daniel, babci zasłabło, a wy nie odbieracie telefonów! Po co znowu zostawiliście Krzysia?!
Mamo, przecież wszystko w porządku! Babcia tylko udaje, zdrowa jak koń!
Jak śmiesz tak mówić! Zupełnie wam sumienie odjęło! Najpierw wpuściliście się do niej, a teraz jeszcze obciążacie staruszkę!
A może kupilibyście nam mieszkanie? Gdzie mamy mieszkać?
Może byście oboje poszli do pracy? Krzysia można już oddać do żłobka, biorą od drugiego roku, a wy weźcie się w garść!
Przecież pracujemy! Prowadzimy bloga z Marcelą. Jak tylko się rozkręci, pieniądze zaczną płynąć. Trzeba tylko trochę poczekać. Włożyliśmy w reklamę, wkrótce się zwróci!
Głupoty pleciesz! Teraz każdy jest blogerem, jak much na psie! A my z ojcem nie mamy z czego wam kupić mieszkania, sam wiesz. Najpierw pomyślcie, zanim założycie rodzinę.
No nie moja wina, że Marcela tak szybko zaszła w ciążę! Musiałem się z nią ożenić!
To znaczy, że nie twoja wina? Ja sama to zrobiłam, czy co?! wtrąciła się Marcela, od której też czuć było alkohol.
Oj, nie zaczynaj! Mówiłem, żebyś się zabezpieczała To twoja wina
Nie chcę słuchać waszych pijanych bredni, idę. I nie obrażajcie babci!
Natalia zajrzała do mamy spała. Znaczy, tabletka podziałała.
I nie krzyczcie, babcia śpi. Dość, wychodzę
Po wiadomości, że Marcela jest w ciąży, wszystko się posypało.
Musieli szybko zorganizować cichy ślub, tylko dla najbliższych.
Na wynajęte mieszkanie młodzi nie chcieli iść i wprosili się do babci Hani.
Babciu, masz dwa pokoje, wystarczy nam. Marcela będzie pomagać. Sprzątanie, gotowanie, zakupy.
No jak to, nie pomożesz ukochanemu wnukowi? A my jak tylko stan



