Jego najskrytsze marzenie

Zacznijmy od początku, gdy trzynastoletni chłopak wracał ze szkoły w podartych spodniach.

Zbyszek, znowu się biłeś? Pewnie z tym Michałem? mama kręciła głową. Ile można? Jesteście w jednej klasie!

Tak, mama, z Michałem. Ale tym razem to ja go pokonałem odpowiedział dumnie. To on zaczyna. Uparł się, że Kasia przyjaźni się tylko z nim. Zobaczymy Zbyszek pogroził pięścią w stronę okna.

Tym razem Michał dostał porządnie, chociaż kilka tygodni wcześniej to on przewrócił Zbyszka podstępnie, podstawiając mu nogę, a potem rzucił się na niego. Od dzieciństwa chłopcy rywalizowali o uwagę Kasi, najładniejszej dziewczyny w klasie.

Tego dnia Kasia wróciła do domu zirytowana.

Znowu Zbyszek się pobił z Michałem! Michał ma siniaka pod okiem, a Zbyszek podarł spodnie. Mamusia pewnie go zbeszta. I dobrze! Dlaczego on ciągle zaczepia Michała? I po co Michał musi z nim walczyć? Nie lubię Zbyszka narzekała.

Córciu, życie tak już bywa westchnęła matka. Chłopcy zawsze będą się bić o dziewczyny. A ty kiedyś będziesz musiała wybrać.

Nigdy nie polubię Zbyszka! Nigdy! zawołała Kasia.

Nigdy nie mów nigdy uśmiechnęła się mama. Życie potrafi zaskakiwać.

Lata mijały. Kasia trzymała się Michała, a Zbyszek cicho cierpiał. Rozumiał, że przegrał. Już się nie bili, ale rywalizacja trwała.

Pewnego wieczora Kasia i Michał spacerowali, snując plany.

Wiesz, Michał, chcę dużą rodzinę. Będziemy mieli okrągły stół, żeby wszyscy się zmieścili. Zostanę nauczycielką, a latem pojedziemy nad morze marzyła, opierając głowę na jego ramieniu.

Michał słuchał w milczeniu, aż w końcu się odezwał:

Duża rodzina to pięknie, ale kto będzie na nią zarabiał? Będę harował dniem i nocą.

Ja też będę pracować! zaprotestowała.

Nie, kobieta ma być w domu stanowczo odpowiedział. Mężczyzna decyduje.

Kasi nie spodobały się jego słowa. Wróciła do domu zirytowana.

Pod drzwiami czekał Zbyszek z czerwoną różą.

To dla ciebie.

Zbyszek, znowu ty?! warknęła. Dlaczego nie dasz mi spokoju? Wybrałam Michała!

Bo cię kocham odpowiedział cicho.

Róża została na progu. Rano Kasia ją podniosła.

Jaka piękna pomyślała.

Zbyszek nie narzucał się, ale co jakiś czas zostawiał różę. Kasia wciąż twierdziła, że go nie lubi, ale w głębi serca cieszyła się, że ktoś tak o nią dba.

Po szkole Kasia i Michał wzięli ślub. Zbyszek pojawił się na weselu, ale szybko wyszedł. Wyjechał do Krakowa studiować.

Życie rozdzieliło przyjaciół. Michał poszedł do wojska, a potem wrócili do siebie. Urodził się im syn, Bartek. Wydawało się, że są szczęśliwi.

Ale z czasem Michał się zmienił. Wracał pijany, krzyczał. Pewnego dnia uderzył Kasię.

To koniec powiedziała matka, widząc siniaki. Wracasz do domu.

Kasia się rozwiódła. Michał groził, potem błagał, ale ona była nieugięta.

Minęły lata. Na zjeździe klasowym Kasia spotkała Zbyszka. Nie poznała go wysportowany, pewny siebie, z własną firmą.

Kasiu, jakaś piękna! rozpromienił się, podnosząc ją w powietrze.

Cały wieczór nie odstępował jej na krok. Następnego dnia wyciągnął pierścionek.

Kocham cię od zawsze. Nie przestałem. Chcę, byś została moją żoną.

Kasia się nie spieszyła z odpowiedzią, ale z każdym dniem czuła, jak bardzo się myliła. W końcu powiedziała tak.

Dziś mają trójkę dzieci, dom pod Warszawą i dziesięć lat wspólnego szczęścia. Kasia często patrzy na nich i myśli:

Niech moje dzieci nie popełnią moich błędów. Niech wybiorą mądrze.

Bo czasem ten, kogo odrzucamy, okazuje się tym jedynym.

Rate article
Fajna Tajna
Jego najskrytsze marzenie