Głodny powrót do pustego domu i tajemnicza wiadomość w kuchni.

Przemek wraca do domu z pracy głodny jak wilk. Zauważa, że Agata nie jest w mieszkaniu, więc natychmiast pada na kuchnię na poszukaj czegoś ciepłego do zjedzenia. Ale zamiast ugotowanego obiadu, na piecyku znajdzie kartkę z napisem:
„Kochany, poszłam do sąsiadki pogadać. Jeśli coś, daj znać.”

Przemek wygląda na puste patelnie, wdrażając się w lodówkę, by aresztować wszystko, co zdrowowate. Pozwala sobie na kanapki z masłem, smród truskawkowy kawy i zadowolony rzuca się do łóżka.

Agata wraca o wpół do dziesiątej, a Przemek natychmiast się wzbudzi i kijkiem pyta:
— Czy mamy coś do jedzenia?
— W tym momencie lepiej nie, Przemyśleć. Chudzę, więc nie mogę już jeść.
— Rozumiesz, ja tu cały dzień kierowałem ciężarówką, głodny jak pies. Jak mogę bez niczego grać?
— Jeśli naprawdę chcesz, mogę coś przygotować — mruży oczy Agata. — Choć sama miałam już obiad u sąsiadki. Ale dla ciebie…
— I co tam było u was?
— Sprowadziły mi inną gęś z wsi. Gdyby zjawiła się przy zwoju, aż zaczęła mnie żerować.
— Żarzoną w jabłkach?
— Tak.
— A ty nie przypadkiem od czasu do czasu tam zagladasz, co? — zachichotał Przemek. — Wiesz, że tam masz ciekawą sąsiadkę. A ja mam za dużo tych económ i szynki.
— Skąd to możesz?! — wyjęła Agata. — Korekuję tam, bo jej współczek. Odrzucała jedynie czekoladę i kawę. Ale jeśli chcesz, mogę poprosić, żebyś ją od razu zaprosił na kolację.
— Zabij, nie rob tego! — niemal krzyknął Przemek. — To nie jest spotkanie dla mężczyzn. Wiesz, to nie ma sensu być tam z kobietą.
— To sensownie — odpowiada Agata, łapiąc komórkę. — Nauczona była w tym kierunku, by w końcu zadać takie pytanie. —
— Pamiętaj, to wszystko dla ciebie. — Przemek zamarzał w miejscu. — Ale nie mogę iść sam. Może to być osobliwe, że mężczyzna pojedzie w nocy do sąsiadki… ona ведь tam jest sama.
— Rozumiem, więc zaczekaj… — Agata uśmiechnęła się szeroko. — Już idzie na pierwszym samolocie.

Przemek miał zapytanie do wyjść, a Agata nie spiesząc się, ruszała do łazienki.
Jeśli minęły 15 minut, Wyładowała się w wannie, zapaliła telewizor i zaczęła się relaksować na kanapie.
Po kolejnych 15 minutach, Przemek nie wrócił, więc zaczęła sabotować się, wyłączyła dźwięk i zaczęła słuchać.
Wstała, poszła do korytarza, otworzyła drzwi i ponownie słuchała. Wnętrzne przeczucie mówiło jej, że powinna jechać po męża, ale teraz dochodził zły nonsens — trzeba było, by sam wrócił.
Nie budząc się bardziej, Agata urwalała się z komórki i, wzbudzona, zaczęła dzwonić do Przeme.
Po chwili słyszy głos o rozchwianym jedzeniu:
— Kurczaka, wszystko jest taaaaak pyszne… Ja właśnie zaczyna próbować jajecznicy z wątróbką.
— Kogo tam Kiryłką nazywasz? — Agata zaczynała drżeć.
— Skąd to możesz? — wybuchnął Przemek. — Proszę, moja kochana, zostanę tam jeszcze chwilę. Ona jest naprawdę ciekawa.
— Aah, ty szemrań! — Agata zerwała się do drzwi, a po pięciu minutach Przemek siedział już na kanapie, próbując ukryć straszne uśmiechanie.

Od tego dnia Agata więcej nie zaglądała do sąsiadki.

Rate article
Fajna Tajna
Głodny powrót do pustego domu i tajemnicza wiadomość w kuchni.