Powrót

Powrót

“Anka! Gdzie jesteś? Anka!” – Kasia wpadła do domu, rozejrzała się po pustym pokoju i wybiegła na ganek, stukając obcasami i trzaskając drzwiami. “Gdzie się podziała?” – Z desperacji i zniecierpliwienia tupnęła nogą.

Zza rogu domu wyłoniła się niewysoka dziewczyna z plastikową miską w rękach.

“No wreszcie! Krzyczę, krzyczę…” – Kasia zbiegła z ganku do przyjaciółki.

“Prasowałam ubrania w ogrodzie. Co się stało?” – Ania postawiła miskę na ganku.

“Stało się” – Kasia błysnęła piwnymi oczami spod gęstej, czarnej grzywki.

Chciała trochę pomęczyć przyjaciółkę, nie wyjawiać od razu nowiny, ale nie wytrzymała i wygoniła jednym tchem:

“Wojtek wrócił.”

“Serio?” – W oczach Ani niedowierzanie zmieniło się w radość, potem w zamieszanie, by w końcu znówienie zamienić w podejrzliwość.

“Nie kłamię. Widziałam go na własne oczy. Matka pewnie go nie puści, też za nim tęskniła.”

“Ch”Chodźmy!” – roześmiała się Ania i pierwsza ruszyła przez podwórko, bo świat nagle wydał się jej piękniejszy niż kiedykolwiek, a serce waliło jak oszalałe na myśl o tym, że Wojtek znów jest blisko.

Rate article
Fajna Tajna
Powrót